W towarzystwie dzikich orchidei
Wtorek był bardzo dziwnym dniem. Zupełnie nie umiałam sobie znaleźć miejsca, tak naprawdę nawet ta moja Dyziowa Łąka nie przyniosła…
Wtorek był bardzo dziwnym dniem. Zupełnie nie umiałam sobie znaleźć miejsca, tak naprawdę nawet ta moja Dyziowa Łąka nie przyniosła…
Od dziecka mam artystyczne zapędy, choć słowa „zapędy” nie można mylić ze słowem talent. Moje dzieci podobnie – obydwoje. Starsze…
To była podróż w czasie… Oczami wyobraźni widziałam bawiące się dzieci Medyceuszy, przechadzającego się Cosimo I, jednym uchem słyszałam echo…
Apeniny zielenieją, to tu to tam nakrapiane bielą dzikich czereśni w rozkwicie, łąki pachną dzikim tymiankiem, strumyki szemrzą, a po…
Trekking może być zupełnie niewymagający kondycyjnie. Ważne, żeby iść, żeby chłonąć każdy krok, każdy detal, żeby w skupieniu móc celebrować…
Nie wiem kto był bardziej zdziwiony, ja czy Mikołaj… Jak pokazały ostatnie moje potyczki – na wsparcie profesjonalne – biznesowe…
Wiele razy w minionych latach wspominałam z łezką w oku moje marzenie o Akademii Sztuk Pięknych – marzenie, które nigdy…
Jedna uliczka, druga uliczka, chodnik, most, brama, zaułek, sztuka, wystawa, napis na murze, sztuka znów, mniej sztuka, bardziej sztuka, trudna…
W mroku poranka przed barem w Biforco zameldował się kwiecień. Niezdecydowany pogodowo, nie wie jeszcze czy mu duchowo bliżej do…