CASTELLONE, SZKOLNE CIEKAWOSTKI, CZAS DLA SIEBIE I KILKA SŁÓW O NOWEJ KSIĄŻCE
Zatrzymałam się wczoraj na grani, którą zdobi pióropusz cyprysów. W czułym listopadowym słońcu usiadłam na jednym z kamieni, wyciągnęłam notes…
Zatrzymałam się wczoraj na grani, którą zdobi pióropusz cyprysów. W czułym listopadowym słońcu usiadłam na jednym z kamieni, wyciągnęłam notes…
Dojechałam autobusem do Fiesole, stamtąd poszłam do Maiano, a z Maiano ruszyłam w stronę Settignano, zatrzymując się po drodze przy…
O osiemnastej z minutami było już po sprawie. Koniec końców czułam się… dziwnie. Przede wszystkim byłam lżejsza o sumę, jakiej…
Wczoraj był jeden z tych nielicznych kilku razów, kiedy przez cały dzień dolina Lamone tkwiła w anturażu zgaszonych kolorów, bez…
Byliśmy wykończeni! Wydawało nam się, że to przenoszenie nigdy się nie skończy, torby i pudła jakby rozmnażały się w jakiś…
Ostatnie dni były trudne. Niby jeszcze tydzień się nie skończył, ale na miano trudnego już na pewno zapracował. Na sobotę…
Na Santa Maria Novella czułam się tak, jakbym znów od losu dostała „pod żebra”. Jedno idzie pięknie, to dla równowagi…
Dla mieszkańców Viareggio Moletto (inna nazwa Muraglione) jest miejscem kultowym, ulubionym zwłaszcza wśród wędkarzy i młodzieży. Tak było już w…
Molo Nuovo, Molo della Madonnina i po prostu Molo di Viareggio – oto trzy mola toskańskiego kurortu, każde z nich…