ŻADNA ANOMALIA – CZYLI SPACER W KOLORZE FUKSJI
Wizja popołudniowego spaceru nabrała intensywnych kolorów tuż po zakończeniu porannych lekcji, kiedy na telefonie wyświetliła się wiadomość od Mario. Tak…
Wizja popołudniowego spaceru nabrała intensywnych kolorów tuż po zakończeniu porannych lekcji, kiedy na telefonie wyświetliła się wiadomość od Mario. Tak…
Świąteczne światła rozpływały się w nizinnej, zimowej mgle, która zacierała kontury budynków. Na via Ugo Bassi grupa muzyków przygrywała na…
Mój udział we wczorajszej Befanie Mario podsumował bardzo trafnie i lekko sentymentalnie. – Popatrz! Kiedyś przyprowadzałaś tu swoje małe dzieci,…
W czasie samotnej części spaceru odświeżyłam sobie historyczno artystyczną pamięć, ale też jak zawsze wyostrzyłam wzrok na detale. Dopiero, kiedy…
Pogoda z „nie pada” przeszła w fazę „jestem żywym spektaklem”, więc szybko pożałowałam, że Nikon został w domu. Wzgórza powoli…
Niezwykłe, hipnotyzujące, niezmierzone. Spowite w lazurowe atłasy, ubrane w korale kamieni w moich ulubionych barwach. Morze i góry na jednym…
Przewędrowałam niecałe 5 kilometrów i było to najlepsze i najmilsze, co mogłam w tamtym momencie dla siebie zrobić. Już od…
Miałam nadzieję na chwilę drzemki przed kolacją, żeby w hulanki sylwestrowej nocy rzucić się bardziej wypoczęta, ale jak zwykle nic…
Rok 2024 był dla mnie rokiem trudnym na wielu płaszczyznach – pracowo, rodzinnie, przyjacielsko i tak ogólnie życiowo. Zdrowotnie i…