Szczęśliwe dzieci
Po lepieniu bałwana Mikołaj poszedł na plac, gdzie zebrało się całe jego towarzystwo i dalej harce urządzać, znów jak dzieci,…
Po lepieniu bałwana Mikołaj poszedł na plac, gdzie zebrało się całe jego towarzystwo i dalej harce urządzać, znów jak dzieci,…
– Wszystko mi się teraz podoba… – odpowiedziałam z uśmiechem od ucha do ucha, a Mikołaj popatrzył tylko na mnie…
Montegrossi – tak nazywał się zamek, czy też to, co z niego zostało. Wcisnęliśmy się w każdą szczelinę, zajrzeliśmy w…
Zimą, kiedy drzewa są bez liści, turkus wody wydaje się jeszcze bardziej jaskrawy. Jakby bezwstydnie z narcystycznym zacięciem przeglądało się…
Wieże San Gimignano w przeddzień ostatniego dnia roku oświetlone były w różnych kolorach. Podeszliśmy do studni stojącej na środku głównego…
Gdyby rok temu ktoś powiedział mi, że w przedostatni dzień 2025 będę późnym wieczorem sączyć sobie aperitivo przed jednym z…
Skończyłam przygotowywać ten wpis w Kuchni Domu z Kamienia dwa dni przed końcem 2025 roku. Dziś natomiast mam zamiar witać…
A potem jeszcze raz „podgórka” już dobrze znajoma, za podgórką przerwa na piknik, na tej samej, co dwa tygodnie temu,…
Nie wiem z czego ta głowa tak nagle rozbolała… Mam nadzieję, że do jutra przejdzie, bo głowa w formie będzie…