Wiele wymiarów poezji i jeszcze odrobina Florencji
Od dziecka mam artystyczne zapędy, choć słowa „zapędy” nie można mylić ze słowem talent. Moje dzieci podobnie – obydwoje. Starsze…
Od dziecka mam artystyczne zapędy, choć słowa „zapędy” nie można mylić ze słowem talent. Moje dzieci podobnie – obydwoje. Starsze…
To była podróż w czasie… Oczami wyobraźni widziałam bawiące się dzieci Medyceuszy, przechadzającego się Cosimo I, jednym uchem słyszałam echo…
Apeniny zielenieją, to tu to tam nakrapiane bielą dzikich czereśni w rozkwicie, łąki pachną dzikim tymiankiem, strumyki szemrzą, a po…
Trekking może być zupełnie niewymagający kondycyjnie. Ważne, żeby iść, żeby chłonąć każdy krok, każdy detal, żeby w skupieniu móc celebrować…
Nie wiem kto był bardziej zdziwiony, ja czy Mikołaj… Jak pokazały ostatnie moje potyczki – na wsparcie profesjonalne – biznesowe…
Wiele razy w minionych latach wspominałam z łezką w oku moje marzenie o Akademii Sztuk Pięknych – marzenie, które nigdy…
Jedna uliczka, druga uliczka, chodnik, most, brama, zaułek, sztuka, wystawa, napis na murze, sztuka znów, mniej sztuka, bardziej sztuka, trudna…
W mroku poranka przed barem w Biforco zameldował się kwiecień. Niezdecydowany pogodowo, nie wie jeszcze czy mu duchowo bliżej do…
Wczoraj na tej mojej apenińskiej ścieżce, która sama w sobie zdawała się pulsować nowym życiem, przebudzeniem skropionym rosą, były dziwadła…