FATTORIA DI MAIANO – Z NOWYCH SEKRETÓW FLORENCJI
Kiedy wędrowałam z Fiesole do Maiano i potem z Maiano do Settignano, a w końcu z Settignano do Florencji byłam…
Kiedy wędrowałam z Fiesole do Maiano i potem z Maiano do Settignano, a w końcu z Settignano do Florencji byłam…
Takiego października nie pamiętam ani ja, ani nikt ze znajomych nawet najbardziej wiekowych marradyjczyków. Zdarzały się deszczowe dni, ale takich…
„Włoskie menu” bardzo się zmienia wraz z nadejściem nowej pory roku. Teraz królują kapusty (verza, nero, cappuccio, viola), bietole, niezliczoność…
Byłoby całkiem dobrze, żeby mi jeszcze choć tylko od czasu do czasu coś wyszło, coś się udało… Żeby człowiek mógł…
Złota godzina ustroiła miasto w ciepłe kolory, tafla Arno żółto-bura po ostatnich deszczach przebrała się w kobaltowe atłasy. Idealny moment…
Czy możne sobie wyobrazić niedzielę październikową w Marradi bez sagry kasztanowej? Wydawało się to nieprawdopodobieństwem. Tymczasem miniona niedziela przeszła z…
O Fattorii ZERBINA pisałam już kilka razy, między innymi TUTAJ. Jeśli szukacie wyjątkowego miejsca, aby posmakować win, które ostatnio goszczą…
Nie jestem absolutnie kinomaniaczką. Oglądam bardzo mało filmów, nie znam nazwisk aktorów, ani większości reżyserów, ale na pewno jestem maniaczką…
Wyglądam jak nie powiem co. Całe szczęście, że się dziś na żadnej wizji nie muszę prezentować, nie licząc oczywiście lekcji.…