Cascata dell’Abbraccio, potok Rovigo i przylaszczki – Akt II
Od Cascate dell’Abbraccio ruszyliśmy w górę do dawnego schroniska, a potem do kolejnego. Kamienne mury niezmiennie nas fascynują. Nawiasem mówiąc…
Od Cascate dell’Abbraccio ruszyliśmy w górę do dawnego schroniska, a potem do kolejnego. Kamienne mury niezmiennie nas fascynują. Nawiasem mówiąc…
Rovigo szemrze szeptanym szumem, ptaki świergoczą, trajkoczą jak opętane, a przylaszczki wzdłuż szlaku ścielą się całymi dywanami. Jest pięknie…
Marzec zaczął się pięknie nie tylko w kwestii pogody i znów mam nadzieję, że i ten miesiąc w pięknie wytrwa.…
Pamiętam kiedy moje dzieci spędzały weekendy w Crespino u swoich przyjaciół i zawsze wtedy atrakcją było służenie do mszy. Msza…
– Allora… – gardło zaciska mi się na supeł – nie, dziś chyba nie dam rady. Może za bardzo się…
Po wszystkim przez chwilę siedziałam i patrzyłam się w monitor jak ciele mele na malowane wrota i nie mogłam uwierzyć,…
Zjedliśmy nasz obiad ze smakiem w prażącym słońcu lutego, a potem rozebraliśmy się do rosołu i wyciągnęliśmy w błogości słuchając…
Za moimi, za naszymi plecami słońce wyłaniało się z morza. Okazało się, że są w Italii miejsca, w których można…
Czy można byłoby sobie wymarzyć piękniejszy weekend? Nie, nie można! Takiego weekendu nie było nawet w moich snach…