Listopadowe harce najróżniejsze
Po nocnej schadzce Apokalipsy z Armagedonem nie ma już śladu. Na niebie reszteczki chmur. Ciepło może szczególnie nie rozpieszcza, ale…
Po nocnej schadzce Apokalipsy z Armagedonem nie ma już śladu. Na niebie reszteczki chmur. Ciepło może szczególnie nie rozpieszcza, ale…
Kamienne mury, za którymi widać pola i gaje oliwne, strzeliste cyprysy, glicynie, zaczarowane furtki… Niska zabudowa to tu, to tam,…
Wiatr jest wdzięcznym obiektem do fotografowania, ale budzi we mnie taki niepokój, że miejsca sobie znaleźć nie umiem. A jeśli…
Zachwycam się tym porankiem, w którym powietrze frizza, w którym most pokrył się patyną chłodu, w którym moja szyja ma…
Mikołaj leżał wyciągnięty na całej długości kanapy zestrojony w tęczową piżamę jednorożca, z której nawiasem mówiąc nie wyszedł przez cały…
Szlak CAI 527 zaczyna się przy barze Biforco, wspina ponad Villa Nuova i przez pierwszą godzinę marszu daje mocno w…
My rule is no rules, and if you have a real sense of limits, then you are free to break…
W kwestii przygotowania jedzenia Mario zawsze staje na wysokości zadania, a czasem wspina się na prawdziwe szczyty i myślę, że…
Zatrzymałam się wczoraj na grani, którą zdobi pióropusz cyprysów. W czułym listopadowym słońcu usiadłam na jednym z kamieni, wyciągnęłam notes…