Owacje na stojąco dla marca
Nie wiem, co przyniesie kwiecień, ale zapowiada się bardzo kolorowo. Będą kolejne wojaże, zamki, trekkingi, kolacje, spotkania towarzyskie bardzo wyczekane…
Nie wiem, co przyniesie kwiecień, ale zapowiada się bardzo kolorowo. Będą kolejne wojaże, zamki, trekkingi, kolacje, spotkania towarzyskie bardzo wyczekane…
Trekking wzdłuż calanchi to prawdziwa przyjemność, bowiem nic nie zasłania widoczności – tylko gliniaste żylety, sady, winnice, gaje oliwne i…
Jesteśmy już po pizzy w jednej z ulubionych pizzerii i w sąsiednim barze przy szklaneczce digestivo oglądamy reel z Molise. …
Kto chce miód, nie może bać się pszczoły… – tak zaczyna się ten miesiąc w Sesto Cajo Baccelli. Bardzo na…
W piątek jednak sypać przestało i śnieg powoli się topi. W moim ogródku szafirki już się wyprostowały i czekają na…
Kukułczy śnieg – la neve del cucco. Terminem tym określa się śnieg, który przychodzi już po zimie, kiedy wiosna nabrała…
Każda z książek była dla mnie z jakiegoś powodu wyjątkowa – pierwsza, bo pierwsza, druga, bo o moich ziemiach, trzecia,…
Dzień bez wydeptanych kilometrów nikomu nie służy. Są rzeczy ważne i ważniejsze, a chodzenie jest dla mnie w tej pierwszej…
Mam do tego miejsca szczególny sentyment, był to bowiem jeden z tych obrazków, który utkwił mi w pamięci już w…