Raport przed ostatnim zakrętem
Jeszcze nie pora na podsumowania, czy na podziękowania, jeszcze chwila, a nawet kilka chwil. Brakuje paru zdjęć, szlaków też jeszcze…
Jeszcze nie pora na podsumowania, czy na podziękowania, jeszcze chwila, a nawet kilka chwil. Brakuje paru zdjęć, szlaków też jeszcze…
Powrót Lucy na bolońskie łono był takim symbolicznym zakończeniem świąt. Choć już o choince i piernikach dawno zapomnieliśmy, to jednak…
Niektórzy krytykują robienie planów na nowy rok, że to głupie, bo niby co mają do planów koniec i początek roku,…
Wczoraj to wczoraj, a dziś jest już nowy dzień – dziś żaden świt różem nie mamił. Ot zwykły dzień, bez…
Spacer leniwy, który rozciągnął się na długie siedzenie pod cyprysem, na kontemplowanie urody miejsca i chwili. O wyjątkowości tych chwil…
Każda opowieść ma swój czas, każda musi dojrzeć i sama wylać się przed światem tak, jak to było na przykład…
Wczoraj – jakkolwiek to zabrzmi – poznałam też historię wielu florenckich chodników… Na przykład na Via de’ Banchi, na jednym…
To niezwykłe zjawisko w naszych stronach widzimy raczej rzadko, ale rzeczywiście jest niezwykłe i zasługiwało na pewno na lepsze kadry…
Krajobraz monochromatyczny trwa… nie powiem – całkiem ładny, ale jak sobie pomyślę, że pod tym śniegiem drzemią pierwsze prymulki, to…