Setteponti jesiennie – I etap od Reggello do Piantravigne
Wysiadłyśmy z pociągu nad Arno, które lśniło w świetle poranka otulone w welurowy woal lekkiej mgiełki. Było pięknie i przede…
Wysiadłyśmy z pociągu nad Arno, które lśniło w świetle poranka otulone w welurowy woal lekkiej mgiełki. Było pięknie i przede…
Nasza Strada dei Setteponti to między innymi wiele inspirujących, kształcących, ale też emocjonujących spotkań. Nowa wiedza jest dla mnie wielkim…
Tym razem zabieram Was na Cammino dei Setteponti – droga siedmiu mostów. Jest to fragment starej drogi etruskiej, która łączyła…
Brzydkiej pogodzie nie da się zaradzić. Jedyne co mogę zrobić, to wrzucić do plecaka najskuteczniejszą pelerynę, w której – jak…
Siedząc najpierw w barze w towarzystwie Przyjaciółek marradyjskich, a potem w mojej własnej kuchni z warszawską Przyjaciółką, czułam się tak…
Już w poniedziałek rano ruszam na kolejną wędrówkę. Tym razem wyłączę się tylko na trzy dni. Towarzyszyć w moim nowym cammino…
Październik to chyba mój ulubiony miesiąc we Florencji, zwłaszcza taki październik jak wczoraj. Do tego kiedy jestem choć przez chwilę…
Kiedy 1 marca 2024 Lucy spuściła na nas „bombę atomową” ze swoim coming outem i po głowie galopowało milion myśli,…
Druga kasztanowa niedziela udała nam się w Marradi koncertowo. Pogoda była jak marzenie, muzyka grała, tłum płynął pomiędzy straganami, smakołyków…