Pomarańcz, zaniepokojone twarze i książka
Do szczęścia potrzebuję wyjścia z rutyny, rozpaczliwie szukam nowych wyzwań i celów do osiągnięcia, dlatego właśnie postanowiłam schować dumę do…
Do szczęścia potrzebuję wyjścia z rutyny, rozpaczliwie szukam nowych wyzwań i celów do osiągnięcia, dlatego właśnie postanowiłam schować dumę do…
Wdrapałam się na to strome zbocze i usiadłam tam, gdzie był jakiś punkt zaczepienia, żeby nie zjechać w dół i…
Wiosna weszła na scenę w pięknym anturażu, a ja poszłam ją przywitać w jednym z moich apenińskich zakamarków. To był…
To samo życie, które czasami obchodzi się z nami niezbyt delikatnie, dla równowagi podarowuje nam też dużo dobrego i to…
Taki to marzec, który z jednej strony nerwy szarpie, z drugiej mami kwitnącymi sadami i w tym wszystkim sam cierpi…
Po tym, jak plan majowy rozgrzał się do czerwoności, ugotowałam gar zdrowej, sycącej zupy dla Mario, zapakowałam ją do plecaka…
To był nieprawdopodobny trzask łamiących się drzew. Popatrzyłam w stronę wzgórza Pianorosso skąd dochodził hałas i zamarłam. Zupełnie jak na…
Lamone spłynęło z Apeninów i w furii pognało na Romagnę. W okolicach Brisighelli rozlało się po dolnej części miasteczka. Pod…
Wody w Lamone na odcinku Biforco było tyle, że po raz pierwszy zaczęłam się bać, czy mur tak znarowiony napór…