Późnojesiennie o zachodach i o nowym roku
Mam nadzieję, że kilka grudniowych wolnych dni uda mi się przeznaczyć na zaległe wędrowanie, które zaplanowałam do książki. Analizując dziś…
Mam nadzieję, że kilka grudniowych wolnych dni uda mi się przeznaczyć na zaległe wędrowanie, które zaplanowałam do książki. Analizując dziś…
– Kwiaty koniecznie. Mogą być nawet fejkowe, to przynajmniej nam nie zdechną albo takie do tropików, to przy wilgotności w…
Dni krótkie, deszcz się już przyczłapał, liście ostatnie spadają zrezygnowane, ale to nie znaczy przecież, że ma być źle, że…
Liście z niektórych drzew już całkiem opadły, inne jeszcze się trzymają. Gałęzi trzymają się też kaki, które na łysych drzewach…
Lucy przyrządziła swoje popisowe chili. Przytachała ze sobą z Bolonii całą torbę sekretnych przypraw i zafundowała nam królewską ucztę. Do…
Rankiem, jak tylko Mikołaj usłyszał mnie w kuchni, zaraz przydreptał do mnie i te swoje 190 centymetrów schował pod moje…
O moich planach na te dni, po zeszłym weekendzie, aż się boję myśleć… Powiedziałabym „będzie, co ma być”, ale w…
Nazwy wielu ulic są czytelnym świadectwem ich historii – via delle Terme – tam znajdowały się termy w czasach rzymskich,…
Henri podkreślał zawsze, że tematem, który go naprawdę interesuje jest postać, a taki na przykład pejzaż jest już tylko dodatkiem.…