Wiosenny ukłon marca
Wczoraj na tej mojej apenińskiej ścieżce, która sama w sobie zdawała się pulsować nowym życiem, przebudzeniem skropionym rosą, były dziwadła…
Wczoraj na tej mojej apenińskiej ścieżce, która sama w sobie zdawała się pulsować nowym życiem, przebudzeniem skropionym rosą, były dziwadła…
Le Gualchiere di Remole leżą w gminie Bagno a Ripoli, dokładnie na wysokości Sieci, znajdującego się po drugiej stronie Arno.…
Pewnego dnia, kiedy Mario był jeszcze w szpitalu, powiedział, że marzy o tym, żeby zjeść trippę – oczywiście trippa alla…
Przed starym kamiennym domem krzew bzu wypuścił już pierwsze kwiaty. Jeszcze nierozwinięte, stulone przed deszczem tak jak ja pod moim…
Kiedy rok temu przez życie przetoczyło się tsunami, myślałam, że w końcu wszystko się poukłada i powoli powoli będzie tylko…
„Nel mezzo del cammin di nostra vita…” – tak zaczyna się Divina Commedia, a ja lubię parafrazować dalsze wersy i…
– Popatrz pod nogi! To dziki tymianek. Podeptaliśmy go i uwolnił zapach. Mikołaj schylił się, zerwał kilka gałązek, roztarł w…
Dwie rzeczy, które noszę w sobie od dziecka – radość z wędrowania po górach i potrzeba pisania. Kiedy łączą się…
Popadało tylko kilka razy delikatnie i tyle, choć worki leżące w gotowości tu i tam, przypominały, że sytuacja jest nadal…