Monte Sagro
Patrzyłam na rażącą, niemal tak samo jak śnieg, biel cennego kamienia i wyobrażałam sobie Michelangelo, który wieki temu wspinał się…
Patrzyłam na rażącą, niemal tak samo jak śnieg, biel cennego kamienia i wyobrażałam sobie Michelangelo, który wieki temu wspinał się…
Od dawna marzyłam o tym, żeby wejść na Monte Sagro – „górę symbol” Carrary. Wyczytałam, że najkorzystniej jest dojechać autem…
Nie wiem oczywiście, co się wydarzy w czasie następnych miesięcy – ba! nie wiem nawet, co się wydarzy jutro, ale…
Dni kosa w tym roku są łagodne. Ani ciepło ani zimno, trochę słońca, trochę chmur, trochę deszczu. Weekend znów zapowiada…
Cały toskański szlak świętego Jakuba ma ponad 170 kilometrów. Zaczyna się we Florencji i kończy w Livorno, gdzie można wsiąść…
Doszłam do domu, otworzyłam pierwsze drzwi, potem stanęłam przed drugimi już do mieszkania i nagle podkusiło mnie, żeby przetestować nowy…
Sperone di roccia, które wystaje jak kostropaty ząb na lewym brzegu rzeki Marecchia przykuł naszą uwagę już jak jechaliśmy do…
Byliśmy zachwyceni. Staliśmy na szczycie przechodząc tylko z jednej strony na drugą i karmiliśmy nienasycone oczy przestrzenią, księżycową scenerią calanchi,…
Kiedy po obiedzie opuściliśmy miły przybytek, na niebie panował już jaskrawy lazur. Nagroda za brawurę, za niesiedzenie w domu, za…