Odwaga porażką malowana
Spuściłam nos na kwintę, ale w głębi duszy nie dopuszczałam do siebie takiej możliwości. Tymczasem… Wszystkie burze świata postanowiły w…
Spuściłam nos na kwintę, ale w głębi duszy nie dopuszczałam do siebie takiej możliwości. Tymczasem… Wszystkie burze świata postanowiły w…
175 kilometrów, ponad 5300 metrów przewyższenia, osiemnastowieczna droga, która dziś nazywana jest matką nowoczesnych dróg i która dawno temu połączyła…
Mam nadzieję, że jeszcze jutro się pożegnam, ale na wszelki wypadek już dziś poproszę Was o cierpliwość. Zapanuje tu tygodniowa…
Niech do kogoś zadzwoni… Tylko do kogo?? Niech wymyśli, niech znajdzie, niech uratuje, niech pocieszy, niech nakarmi, wychowa, wykształci, niech…
Kiedy zaczęłam już oddychać spokojniej łudząc się, że będzie łatwiej – znów jest trudniej. Po włosku mówi się „mi devo…
Odprowadziłam Lucy na przystanek. Jak dobrze jest móc napisać Lucy, a nie Bolońskie Dziecko. Lucy wyruszyła z dodatkową walizką, bo…
– Beppe, będzie dziś padać? – zapytał mężczyzna siedzącego przez sklepem sprzedawcę warzyw. – Zapytaj mnie o to wieczorem -…
Szpacze pisklę zostało umieszone na noc w kartonowym pudełku wyściełanym starą koszulką. Lucy zajęła się nim jak troskliwa mama i…
W niedzielę w czasie ulubionego trekkingu sfotografowałam pierwsze w tym roku cyklameny. Uwielbiam cyklameny, bo mają w sobie delikatność, która…