30 grudnia, 2025

2025 rok – oto jak się zapisał…

Skończyłam przygotowywać ten wpis w Kuchni Domu z Kamienia dwa dni przed końcem 2025 roku. Dziś natomiast mam zamiar witać Nowy Rok tak, jak zostało to zaplanowane dwa miesiące temu. Jeśli to się powiedzie, to znaczy, że wszystko jest w życiu możliwe i nawet najbardziej nieprawdopodobne marzenia mają szansę się spełnić. Trzeba tylko mieć w sobie cierpliwość, pokorę, umieć czekać i nigdy choćby nie wiem co - nie tracić nadziei!

Co znajdziesz w tym artykule?

Coroczne podsumowanie

Jak opisać ten rok? Po raz pierwszy chyba nie wiem od czego zacząć. Ten rok miał na pewno dwie twarze, czy też może ja w tym roku miałam dwa różne życia. 

Z jednej strony był to prawdopodobnie najtrudniejszy rok w moim życiu albo jeden z najtrudniejszych, ale z drugiej strony był to też rok najpiękniejszy ze wszystkich moich 48 lat życia. I nie ma znaczenia, co wydarzy się jutro, bo tego nikt dziś nie może wiedzieć. Ja tak czy inaczej rok 2025 zapamiętam na zawsze i pewnie jako staruszka (chciałabym dożyć w zdrowiu i w formie słusznego wieku) będę sobie na głos czytać mój dziennik i jeszcze raz przeżywać te wyjątkowe emocje.

Kiedyś przyjdzie czas, żeby to wszystko opowiedzieć, ale jeszcze nie dziś. Wszystko ma swój moment, tak jak przyszedł moment na blogowe wyjście z szafy mojej Lucy. I to bez wątpienia jest jedno z ważniejszych wydarzeń tego roku. 

Tyle się w naszym życiu działo…

Mikołaj skończył szkołę, zdał koncertowo maturę, zrobił prawo jazdy, a nawet patent traktorzysty, dostał pierwszą pracę, ma swoją Caterinę i w końcu zatęsknił za studiami… I nadal, kiedy nikt nie widzi, jest moim Bobasem. 

Lucy miała mroczne pierwsze pół roku, a potem wyszło słońce i chciałabym, żeby zostało z nią na zawsze i już nigdy nie pozwoliło, aby ten mrok powrócił. Kwitnie na studiach, rozkręciła się trochę towarzysko, miała kilka wspaniałych podróży, poukładała się sama ze sobą, wie czego chce i kim chce być, a to wielka sprawa!

Trudny rok miał niestety Mario – trudny przede wszystkim zdrowotnie, co przełożyło się na całe jego dotychczasowe życie. 

A dla mnie?

Poza tym, co napisałam – był to przede wszystkim rok w drodze – 2025 upłynął zdecydowanie pod znakiem cammino. Ponadto udało mi się zorganizować piękny ślub, przy którym pracowałam z Najmłodszym, była sesja zdjęciowa, były liczne spotkania, byli Przyjaciele, była Mama i Świta, był podpisany kontrakt na kolejną książkę, przyszły do głowy nowe pomysły, była zabawa – mnóstwo zabawy. Chyba w całym moim życiu nie wybawiłam się tyle, ile w czasie mijającego roku… 

Skończyłam przygotowywać ten wpis w Kuchni Domu z Kamienia dwa dni przed końcem 2025 roku. Dziś natomiast mam zamiar witać Nowy Rok tak, jak zostało to zaplanowane dwa miesiące temu. Jeśli wszystko się powiedzie, to znaczy, że w życiu nie ma rzeczy niemożliwych i nawet najbardziej nieprawdopodobne marzenia mają szansę się spełnić. Trzeba tylko mieć w sobie cierpliwość, pokorę, umieć czekać i nigdy choćby nie wiem co – nie tracić nadziei! Sama sobie też to powtarzam… I takie są dziś moje życzenia… 

Ale zanim do życzeń przejdziemy przespacerujmy razem przez 2025 rok w Domu z Kamienia:

Rok 2025 Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Rok 2025 zaczął się zabawą do białego rana. To był na pewno najpiękniejszy Sylwester jaki do tej pory miałam.
Rok 2025 Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Już w pierwszych dniach stycznia odwiedziłam nieznany mi zakątek - Portonuovo na półwyspie Conero.
Rok 2025 Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Wiosna 2025 roku zaczęła się panoszyć bardzo wcześnie, już w pierwszych dniach nowego roku zakwitły fiori di San Giuseppe.
Rok 2025 Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Styczeń podarował ostatnie legendarne wojaże z Mario, pod koniec miesiąca zdarzył się nieszczęśliwy wypadek, który wywrócił życie do góry nogami.
Rok 2025 Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
W styczniu miała premierę nowa strona Domu z Kamienia.
Rok 2025 Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Jak każdego roku odwiedziłam Florencję wiele razy
Rok 2025 Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
i w końcu obejrzałam Ostatnią Wieczerzę Perugino i było to przedostatnie malowidło przedstawiające słynną scenę, którego brakowało w mojej kolekcji.
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
Prymulki przyszły zaraz po fiori di San Giuseppe, wyprzedzając samą wiosnę!
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
Jak zawsze pojechałam podziwiać i fotografować florencki karnawał, a w Marradi...
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
sama w karnawale wzięłam udział, po raz pierwszy bawiąc się na parkiecie naszego teatru. Wraz z moimi Przyjaciółkami byłyśmy "pięknościami Disney'a"
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
Luty jak zawsze zakończył się jedną z moich ulubionych tradycji - światłem dla marca.
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
9 marca wraz z rozkwitem sadów Romanii, dawna strona bloga przestała być aktualizowana.
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
W połowie marca Marradi nawiedził największy w historii kataklizm. Ilość osuwisk trudno było zliczyć. Na chwilę znów staliśmy się wyspą...
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
Tamtego dnia waliło się wszystko, nie tylko nasze Apeniny...
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
W marcu zaczęłam głośno mówić o moim trekkingowym projekcie i trenować na serio.
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
W czasie kiedy waliła się ziemia, do domu wrócił wreszcie Mario i po nieszczęśliwym wypadku próbował wrócić do dawnego życia.
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
Na początku kwietnia w miłym towarzystwie podziwiałam we Florencji wystawę impresjonistów,
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
a kilka dni później również w miłym towarzystwie po raz pierwszy wędrowałam korytarzem Vasariego.
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
Wiosna bardzo szybko zaczęła smakować latem...
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
W kwietniu powróciła do Marradi pewna Dobra Dusza - cieszyłyśmy się razem słońcem i letnią Florencją.
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
Kilka dni później ruszyłam z tajemniczą wtedy Lucią do Livorno...
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
i razem popłynęłyśmy na Capraię, gdzie zrealizowałyśmy pierwszy trekking do mojej książki.
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
Potem przyszła Wielkanoc 2025 - spokojna i bez napięcia.
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
Pod koniec kwietnia 2025 roku blog Dom z Kamienia świętował 13 urodziny!
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
Do Marradi powrócili starzy Przyjaciele
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
To był w ogóle rok wielu wyjątkowych spotkań...
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
i nie sposób dziś przypomnieć tu wszystkich.
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
Maj to przede wszystkim pierwszy poważny trekking - wyruszyłam z Basią Via degli Dei - trasą, która była od dawna moim marzeniem
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
i po 6 dniach dotarłyśmy szczęśliwie do Florencji.
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
Po tej wyprawie na chwilę życie wróciło do normalności. Mikołaj skończył swoje ostatnie naście lat i realizował się jako ogrodnik!
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
W maju zawitałam znów do Pesaro, gdzie spotkałam się z grupą kochanych warsztatowych dziewczyn.
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
Ginestre w tym roku zakwitły bardzo wcześnie i dla mnie nabrały szczególnego znaczenia.
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
Pod koniec maja wyruszyłam w kolejne cammino - tym razem w mojej Via Francigena towarzyszyła mi Asia.
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
Wkrótce zakwitły też lipy, a zaraz potem do Domu z Kamienia zawitali...
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
Mama i Świta.
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
Jak zwykle razem biesiadowaliśmy, śmialiśmy się do rozpuku i....
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
wojażowaliśmy.
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
To był intensywny czas - Mikołaj mierzył się z maturą,
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
a ja z Najmłodszym pracowaliśmy razem przy pięknym ślubie.
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
Potem przyszło letnie przesilenie - najpiękniejsze w całym moim dotychczasowym życiu.
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
Lipiec zaczął się słonecznikowo!
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
Na początku miesiąca wyruszyłam z trójką moich dzieci na trekking,
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
a w jeden z wieczorów bawiłam się na "musica nel in castagneto".
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
A potem świat poznał Lucy - to były jej 21 urodziny i razem zdecydowałyśmy o wyjściu z szafy.
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
W lipcu odwiedziliśmy Padwę, w której Mikołaj i jego przyjaciel doczekali się koncertu Iron Maiden.
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
Wielkimi krokami zbliżał się mój kolejny marsz, więc znów trenowałam zawzięcie, a te trekkingi w tym roku były dla mnie czymś więcej niż tylko wyciskaniem siódmych potów.
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
Ostatniego dnia lipca świętowałam swoje 48 urodziny, choć można powiedzieć, że cały zeszły rok był jednym wielkim...
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
tańcem i hulankami!
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
Już zawsze będę za to wdzięczna moim Przyjaciółkom <3
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
Na początku sierpnia pojechałam z Lucy do Rzymu, gdzie tym razem ona miała wyczekany koncert Kendricka, a ja rzymski samotny wieczór.
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
W wakacje nie mogło oczywiście zabraknąć naszego rytualnego zdjęcia z Mikołajem pod portykami gminy.
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
W połowie sierpnia powróciliśmy po latach, tym razem w towarzystwie Przyjaciół na Pratomagno, do Stia i do Poppi.
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
Sierpień zakończył się moim niedokończonym cammino Via Vandelli, które do tej pory uwiera jak zadra pod paznokciem.
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
Wrzesień zaczął się bajeczną wyprawą i zwiedzaniem starego zamku, ale to jest część opowieści, która w tym roku pozostaje jeszcze off the record.
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
We wrześniu, póki lato trwało, wyruszyłam na trekking z moimi Przyjaciółkami - to potwierdziło, że jesteśmy nie tylko do tańca!
Grande Traversata Elbana - trekking wyspa Elba, Dom z Kamienia
Wrzesień zakończyłam w tym roku z Olgą naszą spektakularną, wyczynową GTE - Grandę Traversata Elbana!
Grande Traversata Elbana - trekking wyspa Elba, Dom z Kamienia
Było to moje pierwsze i wyjątkowe spotkanie z toskańską wyspą i kolejny rozdział do książki.
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
W końcu nastał październik i czas na marradyjskie kasztany oraz czas wielu spotkań
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
i jeszcze więcej spotkań.
Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia
Tegoroczny październik już zawsze będzie mi się kojarzył z kolejną wyprawą - tym razem wzdłuż Via dei Setteponti, w której towarzyszyła mi Ela oraz z kolejną życiową rewolucją...
Marradi Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Listopad w tym roku zaczął się wyjątkowo, ale przez kolejne tygodnie nie szczędził stresu... Życie stawało na głowie.
Marradi Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Między stresami nie brakowało jednak miłych chwil - Florencja, wystawy i przemiłe spotkania!
Gotowanie w Domu z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Do listopadowych stresów przyczynił się też Mikołaj wylatując z Gratkiem z drogi. Trudne chwile osładzała Lucy przygotowując niezapomnianą kolację.
Marradi Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Niemal przez cały rok z marnym skutkiem, ale niezmordowanie, próbowałam promować wszystkie moje działania.
Marradi Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Listopad zakończył się poznaniem Mamy Cateriny i nowymi butami, które okazały się wielką porażką. Kara za zdradę Hoka.
Trekking w Toskanii, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Na początku grudnia jedna niezwykłość poganiała następną, a ja w pojedynkę powędrowałam z Pizy do Lukki - Via degli Acquedotti.
Marradi Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Pierwszego grudnia w Kuchni Domu z Kamienia zawisł oczywiście legendarny kalendarz, a tydzień później ubraliśmy choinkę - po raz pierwszy w historii - sztuczną.
F-Lights Up Florence - czyli Florencja na święta. Dom z Kamienia blog
W weekend Niepokalanego Poczęcia we czworo pojechaliśmy do Florencji na mercatini i na podziwianie świątecznych świateł.
Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Grudzień minął pod znakiem trekkingów - jednodniowych...
Trekking w Toskanii Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
ale niezapomnianych...
Pierniczki świąteczne Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Ja walczyłam z wewnętrznym Grinchem, którego ostatecznie przepędziło wspólne pierniczenie.
Dom z Kamienia, święta po włosku blog Kasi Nowackiej
Na dwa dni przed wigilią zamknęłam ponad dwudziestoletni rozdział życia i tak oto święta minęły w naszym skromnym gronie, ale były to święta wyjątkowe, a ja odpoczęłam tak, jak nigdy wcześniej.
Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Pod koniec grudnia ostatni już raz w tym roku wróciłam do Świątyni Dumania i zamyśliłam się nad tym - chyba najbardziej niezwykłym rokiem w całym moim czterdziestoośmioletnim życiu.

Noworoczne życzenia

Życzę Wam, żebyście nigdy nie tracili nadziei, nawet jeśli świat wali się w posadach. Życie potrafi bowiem zaskoczyć, z dnia na dzień obrócić się o 180 stopni, stanąć na głowie, przetasować karty. 

Życzę Wam też, żebyście potrafili cieszyć się tym, co tu i teraz, ale jednocześnie nie odmawiali sobie planów i marzeń, bo one są najlepszym motorem do działania. 

I na koniec oczywiście życzę Wam zdrowia, bo ze zdrowiem to wiadomo…

BĄDŹCIE SZCZĘŚLIWI! 

FELICE ANNO NUOVO! 

DO ZOBACZENIA W NOWYM ROKU!

Ps. Dziękuję, że kolejny rok jesteście z nami! Szczególne podziękowania dl Patronów Domu z Kamienia i dla wszystkich, którzy dzielili się wirtualną kawą. 

Podsumowanie roku 2025 w Domu z Kamienia

22 komentarze

  1. Pani Kasiu, dziękuję za kolejny piękny rok, piękne zdjęcia i wspólne co prawa tylko „komputerowe” trekkingi, życzę Pani i wszystkim właśnie tej umiejętności czekania i cierpliwości,zdrowia i nadziei i marzeń – bez nich życie traci sens, dobrego Nowego Roku.

  2. Pani Kasiu, wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku! Niech będzie łatwiejszy i spokojniejszy.. zdrowia przede wszystkim i jak najmniej problemów! Pozdrawiam

  3. Zdrowia i spokoju w 2026 roku dla Ciebie Kasiu, Twoich bliskich i wszystkich będących „wokół Domu z kamienia”. Obyśmy spotkali się kiedyś wszyscy, na przykład na Piazza della Signoria… albo gdziekolwiek indziej, byle we Florencji i okolicach. Czego Wam i sobie życzę.
    Felice Anno Nuovo!
    ewa

  4. Kasiu, dziekuje za to,ze kolejny rok moglam byc gosciem na Twoim wspanialym, autentycznym blogu.
    Zycze Tobie w nadchodzacym Nowym Roku zdrowia. Zebys juz nigdy, przenigdy, nie musiala miec nieprzespanej nocy przed wizyta u lekarza. Byloby wspaniale,gdyby Twoja nowa „trekingowa” ksiazka odniosla wielki sukces. Pracujesz nad tym bardzo intensywnie. Chyba nie napisze nic niestosownego, wszyscy czytelnicy widza to. A na koniec zyczen troche szczescia i szalenstwa.
    Oczywiscie dla Twoich wspanialych dzieci, dla Catariny, dla Mario i dla Twojej rodzinki w PL dobrego startu w 2026. Oni wszyscy, wprawdzie posrednio, rowniez przyczyniaja sie do istnienia tego blogu.
    Bua, znowu sie rozpisalam, ja to nie umie krotko:)

  5. Kasiu, rzeczywiście ten 2025 rok to było istne szaleństwo. Cieszę się, że kończysz go roześmiana, pełna nowych pomysłów i planów. I właśnie taki radosny niech będzie dla Ciebie 2026. Dzieci niech będą grzeczne i zdrowo się chowają :), a całej Twojej Rodzinie niech los sprzyja. Wszystkiego najlepszego również dla Mario, zdrowia i pogody ducha.

  6. Niech ten Nowy Rok będzie zdrowy i piękny ! Niech przyniesie radość w sercu dla wszystkich Domowników Domu z Kamienia , jego Bliskich i Najbliższych !

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Chcesz wesprzeć moją twórczość?
Udostępnij w Social Mediach
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE
Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media