Jestem, wróciłam...
A może nawet nie do końca, bo z niektórych podróży już do końca się nie wraca… To były trzy dni z innego świata, trzy bajeczne dni pomiędzy czterema prowincjami Toskanii.
Kiedy ponad dwa miesiące temu robiłam rezerwację z możliwością odwołania, byłam niemal pewna, że z tego odwołania będę musiała skorzystać, tak czy inaczej przez chwilę chciałam żyć ułudą, że może jednak… I oto życie zaskoczyło tak, że nawet w najśmielszych marzeniach, nie wyobrażałam sobie takiego właśnie końca starego i początku nowego roku. Chyba nawet moja fantazja ma pewne granice.
Będę bajać o tej podróży w następnych dniach, bo dziś już zasiadam do lekcji, więc czas mnie nagli. Było serce Toskanii, były miasta i miasteczka, opactwa i zamki, była rzeka i polne drogi, było wino, była doskonała kuchnia, było szaleństwo sylwestrowej nocy, było wszystko to czego potrzebowałam do pełni szczęścia…
Jeśli 1 stycznia mógłby być wróżbą, zapowiedzią całego zaczynającego się roku, to bardzo bym chciała, żeby 2026 taki właśnie był.
Jeszcze raz Buon Anno!
Dziękuję za wszystkie życzenia i tu i w prywatnych wiadomościach, bardzo mi było miło <3
Niech nam się wszystkim dobrze dzieje!
Mam nadzieję, że „nowe”, które nadeszło, będzie pięknym zwrotem w życiu i mam nadzieję, że beztroska, której zasmakowałam w tych dniach, będzie mi towarzyszyć częściej.
W czasie tej podróży zasmakowałam emocji, których wcześniej nie znałam, stanu duszy, o którym nie miałam pojęcia, doświadczyłam sytuacji „nic nie muszę” w dosłownym znaczeniu tego słowa. Wiele z tych momentów – kiedy dziś sobie o nich myślę – wydają się wręcz nierealnym snem.
Gdyby rok temu ktoś powiedział mi, że w przedostatni dzień 2025 będę późnym wieczorem sączyć sobie aperitivo przed jednym z barów San Gimignano albo że w Sylwestra będę tańczyć na głównym placu Colle di Val d’Elsa… nigdy w życiu bym nie uwierzyła. No w życiu!
Jeszcze raz więc dla Was wszystkich najcieplejsze z serca życzenia – niech się dobrze dzieje! Buon Anno!
A już jutro zapraszam Was na pierwszą część opowieści.



6 komentarzy
I tak trzymać 🎉Niech to wszystko się dzieje. Czerp z tego garściami i niech będzie magicznie i szczęśliwie w tym roku i jeszcze długo dalej ❤️
<3 Grazie <3
Jaki Nowy Rok – taki cały rok! Po wpisie czuje się dobrą energię. Niech się wiedzie!
Oby tak właśnie było!
No dobra koleżanko, wszystkiego najlepszego, wszelkiej dobroci, powodzenia w planach (o marzeniach nie piszę, bo to Ty jesteś specjalistką w ich realizacji), ale gdzie jest Kuchnia w Domu z Kamienia? Wzrok już nie ten, ale i okulary nie pomogły, nie mogę znaleźć. Pozdrawiam. Hanka
W zakładce o mnie, niżej jest odnośnik – odwiedź mojego bloga kulinarnego:)