2 marca, 2026

Cascata dell’Abbraccio, potok Rovigo i przylaszczki – Akt I

Rovigo szemrze szeptanym szumem, ptaki świergoczą, trajkoczą jak opętane, a przylaszczki wzdłuż szlaku ścielą się całymi dywanami. Jest pięknie...

Co znajdziesz w tym artykule?

Przylaszczki

– Jak one się nazywają? – pytam pochylając się z Nikonem nad kolejnym fioletowym dywanem – kiedyś na pewno sprawdzałam, a teraz nie pamiętam.

– Mah… – zamyśla się – nie wiem…

– A wiesz jak się nazywają po polsku? – już w myślach zaczynam chichotać.

Patrzy na mnie wyczekująco… 

– PRZYLASZCZKI! – cedzę z przekoloryzowaną dykcją i w myślach dodaję – i teraz walcz! 

– Psilaszćki – powtarza jakby nigdy nic, a ja wytrzeszczam oczy – co, zdziwiona? Dobrą mam wymowę?

– Bardzo dobrą, wow! Bravo!

– Psilaszćki, psilaszćki – powtarza ukontentowany – to zerwę dla ciebie jednego psilaszćki.

– Aaaa nie, nie! Jednego, a raczej jedną… to już przylaszczkĘ! 

Patrzy na mnie podejrzliwie i kwituje:

– To lepiej zerwę ci tre psilaszćki! – schyla się i zaraz podaje mi mini marcowy bukiecik… 

Rovigo szemrze szeptanym szumem, ptaki świergoczą, trajkoczą jak opętane, a przylaszczki wzdłuż szlaku ścielą się całymi dywanami. Jest pięknie…

Dom z Kamienia, blog Kasi Nowackiej, trekking Cascata dell'Abbraccio i Rovigo
Dom z Kamienia, blog Kasi Nowackiej, trekking Cascata dell'Abbraccio i Rovigo
Dom z Kamienia, blog Kasi Nowackiej, trekking Cascata dell'Abbraccio i Rovigo
Dom z Kamienia, blog Kasi Nowackiej, trekking Cascata dell'Abbraccio i Rovigo
Dom z Kamienia, blog Kasi Nowackiej, trekking Cascata dell'Abbraccio i Rovigo
Dom z Kamienia, blog Kasi Nowackiej, trekking Cascata dell'Abbraccio i Rovigo
Dom z Kamienia, blog Kasi Nowackiej, trekking Cascata dell'Abbraccio i Rovigo

Dalsza część językowych zagwozdek

Che mota

Mota?

Fango*! (błoto)

– Domyśliłam się, ale w życiu tego określenia nie słyszałam. To w dialekcie? Po toskańsku? Czy po włosku?

Boh! Non lo so* (nie wiem). Może po toskańsku? 

MotaMota… – powtarzam teraz ja –  to bardzo ciekawe. Uwielbiam się uczyć nowych słówek. 

– Popatrz! 

– Straszne… Che disastro!

CDN…

Powiedzieć, że weekend był piękny, to nic nie powiedzieć. Nie byliśmy na żadnych wojażach, ale to jakie emocje podarował, trudno jest mi opisać słowami. Nadal nie wiem, co będzie za miesiąc, ale wiem, że kolejny wielki skok udało się zrobić.

Będę o tym bajać w następnych dniach, o Rovigo, o wodospadzie, o uścisku i o przylaszczkach. Pięknego nowego tygodnia! 

Dom z Kamienia, blog Kasi Nowackiej, trekking Cascata dell'Abbraccio i Rovigo

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Chcesz wesprzeć moją twórczość?
Udostępnij w Social Mediach
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE

Poprzednie wpisy

Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media