Śnieżyca
Przed południem zaczęło tak sypać, że przez chwilę naprawdę walczyłam sama ze sobą, żeby nie zaryglować okiennic i nie obrazić się na wiosnę. Płatki niczym prześcieradła – jak mawiają Włosi. Paradoksalnie jednak kilka minut po dwunastej zmieniła się zupełnie moja perspektywa i percepcja. Na WhatsApp wiadomość od Niego z propozycją nie do odrzucenia. Zaklaskałam z radości, podskoczyłam ze szczęścia i w tym całym szaleństwie pomyślałam, że jeśli tak się sprawy mają, to dla mnie może sypać i przez cały piątek…
W piątek jednak sypać przestało i śnieg powoli się topi. W moim ogródku szafirki już się wyprostowały i czekają na jutrzejszy powrót wiosny.
Niestety ta śnieżyca rozciągnęła się na pół Romanii, w której narobiła wielu szkód. Pod ciężkim, mokrym śniegiem ugięły się ochronne siatki i połamały wiele sadów, winnic i pokiereszowały plantacje kiwi…
Debiut
Najważniejsza jednak dziś sprawa to mój pierwszy podcast, który właśnie został opublikowany i można sobie posłuchać mojego włoskiego bajania na dobranoc. Przyznaję, że bardzo mi się to doświadczenie podobało i Jarkowi Ganczarenko raz jeszcze dziękuję za zaproszenie do tej rozmowy.
Będzie mi miło jeśli w komentarzach dacie znać czy i Wam ta rozmowa się podobała.
Jak zawsze mam problem z wklejeniem linku, więc dla pewności podpowiem, że kanał (YouTube, Spotify) nazywa się Włoskie historie – odcinek 26 – Kasia Nowacka o tym, jak się zostaje w Toskanii.
Na scenę wchodzi ostatni już marcowy weekend, na który nie ma jeszcze grama planów, ale mam nadzieję, że coś pięknego się wykluje. Na pewno czeka mnie kolejnych kilka godzin przy komputerze i autoryzowaniu książki.
Dobrego weekendu!



11 komentarzy
Bardzo mi się rozmowa podobała, cudownie Kasiu opowiadałaś o życiu o Florencji i książkacha a nawet o Wenecji
dziękuję <3
Kasiu, jestem zachwycona Twoja plynnoscia mysli i kompetencja wypowiedzi. Potrafisz rozwinac watek, nie czekajac na pomocne pytania rozmowcy. No i ten Twoj tembr glosu:)
Z Panem Gondarenko laczy Was pasja i co wazne( jak wspomnial) wedruje z zona , tak jak Ty z kims sobie bardzo bliskim.
Pozdrawiam
Bardzo mi miło, dziękuję <3
Kasiu, jestem absolutnie zachwycona tą rozmową, Twoją ekspresją wypowiedzi, swadą, lekkością słów. To było bardzo smaczne, nie tylko na koniec. 70 minut zleciało mi nawet nie wiem kiedy:) I nawet wyłapałam, że jest coś, co nas łączy:D:D – Ty chodziłaś do szkoły na Zbaraskiej, a ja mieszkałam na Zbaraskiej, tyle, że w Łodzi:D Bardzo Ci dziękuję, że się z nami podzieliłaś lineczkiem.
Bardzo mi miło <3
Bardzo ciekawa rozmowa.
Dziękuję <3
Spędziłam bardzo miły czas słuchając tego padcastu 🙂
Bardzo się cieszę <3
Bardzo fajnie się słuchało!!