27 marca, 2026

A ja nie narzekam…

W piątek jednak sypać przestało i śnieg powoli się topi. W moim ogródku szafirki już się wyprostowały i czekają na jutrzejszy powrót wiosny.

Co znajdziesz w tym artykule?

Śnieżyca

Przed południem zaczęło tak sypać, że przez chwilę naprawdę walczyłam sama ze sobą, żeby nie zaryglować okiennic i nie obrazić się na wiosnę. Płatki niczym prześcieradła – jak mawiają Włosi. Paradoksalnie jednak kilka minut po dwunastej zmieniła się zupełnie moja perspektywa i percepcja. Na WhatsApp wiadomość od Niego z propozycją nie do odrzucenia. Zaklaskałam z radości, podskoczyłam ze szczęścia i w tym całym szaleństwie pomyślałam, że jeśli tak się sprawy mają, to dla mnie może sypać i przez cały piątek…

W piątek jednak sypać przestało i śnieg powoli się topi. W moim ogródku szafirki już się wyprostowały i czekają na jutrzejszy powrót wiosny.

Niestety ta śnieżyca rozciągnęła się na pół Romanii, w której narobiła wielu szkód. Pod ciężkim, mokrym śniegiem ugięły się ochronne siatki i połamały wiele sadów, winnic i pokiereszowały plantacje kiwi…  

Dom z Kamienia, blog Kasi Nowackiej, wiosna w Toskanii

Debiut

Najważniejsza jednak dziś sprawa to mój pierwszy podcast, który właśnie został opublikowany i można sobie posłuchać mojego włoskiego bajania na dobranoc. Przyznaję, że bardzo mi się to doświadczenie podobało i Jarkowi Ganczarenko raz jeszcze dziękuję za zaproszenie do tej rozmowy.

Będzie mi miło jeśli w komentarzach dacie znać czy i Wam ta rozmowa się podobała. 

Jak zawsze mam problem z wklejeniem linku, więc dla pewności podpowiem, że kanał (YouTube, Spotify) nazywa się Włoskie historie – odcinek 26 – Kasia Nowacka o tym, jak się zostaje w Toskanii.

Na scenę wchodzi ostatni już marcowy weekend, na który nie ma jeszcze grama planów, ale mam nadzieję, że coś pięknego się wykluje. Na pewno czeka mnie kolejnych kilka godzin przy komputerze i autoryzowaniu książki. 

Dobrego weekendu!

Dom z Kamienia, blog Kasi Nowackiej, wiosna w Toskanii

11 komentarzy

  1. Bardzo mi się rozmowa podobała, cudownie Kasiu opowiadałaś o życiu o Florencji i książkacha a nawet o Wenecji

  2. Kasiu, jestem zachwycona Twoja plynnoscia mysli i kompetencja wypowiedzi. Potrafisz rozwinac watek, nie czekajac na pomocne pytania rozmowcy. No i ten Twoj tembr glosu:)
    Z Panem Gondarenko laczy Was pasja i co wazne( jak wspomnial) wedruje z zona , tak jak Ty z kims sobie bardzo bliskim.
    Pozdrawiam

  3. Kasiu, jestem absolutnie zachwycona tą rozmową, Twoją ekspresją wypowiedzi, swadą, lekkością słów. To było bardzo smaczne, nie tylko na koniec. 70 minut zleciało mi nawet nie wiem kiedy:) I nawet wyłapałam, że jest coś, co nas łączy:D:D – Ty chodziłaś do szkoły na Zbaraskiej, a ja mieszkałam na Zbaraskiej, tyle, że w Łodzi:D Bardzo Ci dziękuję, że się z nami podzieliłaś lineczkiem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Chcesz wesprzeć moją twórczość?
Udostępnij w Social Mediach
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE
Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media