Ostatnia i zarazem pierwsza kasztanowa sagra
Marradyjska sagra kasztanowa – choć naszym lokalnym przysmakiem nie są „castagne”, tylko „marroni” jest moim zdaniem najpiękniejszą ze wszystkich kasztanowych…
Marradyjska sagra kasztanowa – choć naszym lokalnym przysmakiem nie są „castagne”, tylko „marroni” jest moim zdaniem najpiękniejszą ze wszystkich kasztanowych…
Rocca Aldobrandesca wzięła swoją nazwę od longobardzkiego rodu, który na tych terenach panował. Gli Aldobrandeschi przybyli w te strony z…
Dla Niego wszystko było nowe, we mnie natomiast wykipiało wzruszenie napędzane lawiną wspomnień. Tu jadłyśmy kolację, tu śniadanie, tu podbijałyśmy…
Dawniej było to miasto Etrusków, które z czasem musiało bronić się przed najazdami Rzymian, później Gotów i Longobardów, aż w…
Lago di Bolsena to największe wulkaniczne jezioro Europy, jest absolutnie zachwycające i po cichu przyznam, że to moje ulubione włoskie…
Po obiedzie ruszyliśmy w stronę Duomo, którego fasada może z powodzeniem stawać w szranki z fasadą duomo florenckiego i sieneńskiego.…
Orvieto, Lago di Bolsena i do ostatniej chwili niesprecyzowane południe Toskanii – to był plan na moją urodzinową podróż, jednak…
Moje pisanie przez lata ewoluowało, zmieniał się styl, tematy, to, co mnie w danej chwili rozpalało, radowało, wzruszało czy smuciło.…
Przydymione powietrze, ciepło kolorów, atłasowe światło, słodycz kasztanów, usmolone palce, cyklameny przy drodze, lazurowe niebo, szeleszczący akompaniament lipowych liści na…