26 października, 2026

Ostatnia i zarazem pierwsza kasztanowa sagra

Marradyjska sagra kasztanowa - choć naszym lokalnym przysmakiem nie są "castagne", tylko "marroni" jest moim zdaniem najpiękniejszą ze wszystkich kasztanowych fest i duża w tym zasługa niezaprzeczalnego uroku Marradi.

Co znajdziesz w tym artykule?

Pierwsza i ostatnia

W niedzielę Marradi zamknęło tegoroczną edycję Sagra delle Castagne. Była to już ostatnia kasztanowa niedziela w tym sezonie. Jednocześnie była to też podwójnie pierwsza taka sagra – pierwsza moja w tym roku, pierwsza nasza wspólna w ogóle…

– Gdzie ty wrzucasz łupinki? Do torebki? – oburzył się na niby i zaraz teatralnym gestem oczyścił kolejnego marrone i rzucił łupiny na ziemię. – W czasie sagry Marradi musi być usłane łupinami, inaczej to nie jest prawdziwa sagra!

Zajadaliśmy więc nasze słodkie caldarroste pomagając tym samym ścielić kasztanowy dywan na marrayjskim trotuarze, popijaliśmy słodkie, czerwone wino canina i co kilka kroków przystawaliśmy na krótką pogawędkę z napotkanymi znajomymi.

Było ciepło, słonecznie, pachnąco, gwarno i tak dobrze na duszy. O takiej sagrze kasztanowej rok temu mogłam tylko pomarzyć i było to marzenie z gatunku „abstrakcja”.  

Po raz pierwszy w historii zdarzyło się też tak, że z czterech niedziel dopiero na ostatnią udało mi się na plac zawitać. Do tej pory albo grzyby albo wojażowanie i mam tylko nadzieje, że mi to marradyjczycy wybaczą.  

Sagra delle Castagne, Marradi Dom z Kamienia blog
Sagra delle Castagne, Marradi Dom z Kamienia blog
Sagra delle Castagne, Marradi Dom z Kamienia blog
Sagra delle Castagne, Marradi Dom z Kamienia blog
Sagra delle Castagne, Marradi Dom z Kamienia blog
Sagra delle Castagne, Marradi Dom z Kamienia blog

Kasztanowa sagra najlepsza ze wszystkich

Marradyjska sagra kasztanowa – choć naszym lokalnym przysmakiem nie są „castagne”, tylko „marroni” jest moim zdaniem najpiękniejszą ze wszystkich kasztanowych fest i duża w tym zasługa niezaprzeczalnego uroku Marradi. Nie widziałam oczywiście wszystkich włoskich imprez poświęconych temu przysmakowi, ale kilka już tak. I nawet wczoraj, kiedy już nasyciliśmy się marradyjską atmosferą, postanowiliśmy przeskoczyć dwie doliny wyżej do Castel del Rio, które również od lat urządza podobną imprezę. 

Z pełną szczerością, bez nakręcania lokalnego patriotyzmu zgodnie stwierdziliśmy już po pierwszych 15 minutach, że jednak Sagra w Marradi nie ma sobie równych! Kto wie, kto był, ten być może potwierdzi.

W Marradi zderzają się dwie kultury – Toskanii i Romanii i to na takich sagrach się pięknie przeplata. 

Na koniec nieskromnie się pochwalę, że w tym roku ozdobą sakry był zakątek lokalnych artystów fotografów, a w galerii, można było podziwiać również moje zdjęcia. Zaszczyt, wzruszenie i duma.

Poniedziałek jak zawsze ruszył z kopyta, że nie wiem w którym biec kierunku, więc dziś tak krótko na rozgrzewkę, a już jutro mam nadzieję podzielę się w końcu moją rowerową odyseją.  

Pięknego – ostatniego w tym roku -październikowego tygodnia. 

Sagra delle Castagne, Marradi Dom z Kamienia blog
Sagra delle Castagne, Marradi Dom z Kamienia blog
Sagra delle Castagne, Marradi Dom z Kamienia blog
Sagra delle Castagne, Marradi Dom z Kamienia blog
Sagra delle Castagne, Marradi Dom z Kamienia blog
Sagra delle Castagne, Marradi Dom z Kamienia blog

3 komentarze

  1. Wspaniala sprawa, niechze wiecej dla Ciebie takich 'abstrakcji’ sie spelnia. Wspaniale, ze dobrze sie dzieje, zdjecia z ostatnich wpisow tez rewelacyjne, jesienne, ale cieple. A moze wrecz az gorac z nich bucha
    To od tej waszej dwuhokowosci zapewne 🙂 🙂 🙂 Niech sie dobrze dalej dzieje, a nawet lepiej!
    M.

  2. Gratuluję obecności Twoich zdjęć wśród prac lokalnych artystów. To musi być szczególnie miłe wyróżnienie, gdy można współtworzyć wydarzenie, które ma dla Ciebie tak duże znaczenie. Czy po tegorocznej sagrze masz już jakieś ulubione wspomnienie, do którego będziesz wracać przez kolejne miesiące?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Chcesz wesprzeć moją twórczość?
Udostępnij w Social Mediach
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE
Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media