1 stycznia, 2025

TRADYCYJNY TREKKING NA ZAKOŃCZENIE ROKU I NOC SYLWESTROWA DO CIEMNEGO RANA

Miałam nadzieję na chwilę drzemki przed kolacją, żeby w hulanki sylwestrowej nocy rzucić się bardziej wypoczęta, ale jak zwykle nic z tego nie wyszło. W kwestii odpoczywania mam jeszcze dużo do nauczenia się. W każdym razie te szesnaście kilometrów trekkingu nie przeszkodziło mi w tańcach do piątej rano i tańczyłabym pewnie dłużej, gdyby nie dorosły zdrowy rozsądek, który dopadł mnie nad ranem i kazał grzecznie oddalić się na spoczynek.

Co znajdziesz w tym artykule?

Lozzole

Wybierając cel naszego tradycyjnego, sylwestrowego trekkingu – pytanie za sto punktów: kto wymyślił taką tradycję? – postawiłam na najsilniejszego asa w moim trekkingowym rękawie. Szlak od Passo Carnevale na Lozzole i powrót do Biforco to radość, zachwyt i satysfakcja gwarantowane. Uświadomiłam sobie, że tę trasę w całości znamy tylko ja i Mikołaj, więc był to idealny moment, żeby poznali ją też pozostali, tym bardziej, że tak spektakularny pogodowo dzień aż prosił się o wybór trasy bogatej w najpiękniejsze widoki.  
Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Szczerze mówiąc spodziewałam się wzmożonego ruchu na trasie, bo Włosi lubią wędrować i spędzać Sylwestrową noc gdzieś na szlaku, tymczasem napotkaliśmy po drodze tylko jednego rowerzystę i dopiero przy samym Lozzole garstkę piechurów z psami. 
Znaczy to, że mieliśmy ten skrawek Apeninów niemal na wyłączność i te piętnaście przemaszerowanych kilometrów w ciszy było doskonałym podkładem przed planami na „po północy”. 
Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej

Ostatnie chwile 2024

W zeszłym roku wędrowaliśmy do Acquachety we mgle i szarościach wilgoci wiszącej w powietrzu, a w tym roku nie dość, że było wściekle lazurowo, to do tego całkiem ciepło jak na ostatni dzień grudnia. 
 
Posililiśmy się przy wiekowej świątyni i ruszyliśmy w dół do Biforco, żeby mieć jeszcze chwilę na oddech przed sylwestrowymi szaleństwami. O kolację w domu zadbało Bolońskie Dziecko. W roli głównej Ramen, który wyszedł fenomenalnie, nawet jeśli Mario, jak na prawdziwego kulinarnego konserwatystę przystało, nie wydawał się do końca przekonany. 
Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Dom z Kamienia sylwester 2025
Miałam nadzieję na chwilę drzemki przed kolacją, żeby w hulanki sylwestrowej nocy rzucić się bardziej wypoczęta, ale jak zwykle nic z tego nie wyszło. W kwestii odpoczywania mam jeszcze dużo do nauczenia się. W każdym razie te szesnaście kilometrów trekkingu nie przeszkodziło mi w tańcach do piątej rano i tańczyłabym pewnie dłużej, gdyby nie dorosły zdrowy rozsądek, który dopadł mnie nad ranem i kazał grzecznie oddalić się na spoczynek. 
Dom z Kamienia sylwester 2025
Dom z Kamienia sylwester 2025

Sylwestrowo

Nie lubię Sylwestrów, nigdy nie lubiłam, nigdy nie miałam aż tak udanej imprezy, żeby wspominać ją z rozrzewnieniem i w tę noc mieć ochotę na szukanie wrażeń. Wręcz przeciwnie – kilka było takich, że na samo ich wspomnienie wzdrygam się do tej pory. I w tym roku też pewnie zostałabym w domu i po toaście o północy poszła spać, gdyby nie moje tańce pod koniec sierpnia, a następnie przetańczony listopad. 
Odkąd dowiedziałam się, że w teatrze po północy zaczyna się zabawa, obiecałam sobie, że choćby nie wiem co to właśnie w roztańczonym rytmie zacznę Nowy Rok. Za dużo niektóre rzeczy odkładałam na potem, czy też skutecznie wmawiałam sobie, że wcale nie są mi do szczęścia potrzebne. 
2024 pięknie swój bieg zakończył i równie pięknie wystartował 2025. Chciałabym, aby to była dobra wróżba, a jak będzie czas pokaże.
 
Kto obserwuje moje social media, ten już wie, że nawet przetańczona noc i trzy godziny snu nie potrafią odebrać mi ochoty na trekkingowanie – o tym jednak już jutro! 
Jeszcze raz wszystkim dobrego roku! Czas znów przyzwyczaić się do nowej daty. 
Dom z Kamienia sylwester 2025
Dom z Kamienia sylwester 2025
Dom z Kamienia sylwester 2025
Dom z Kamienia sylwester 2025

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE

Poprzednie wpisy

Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media