6 listopada, 2025

Zaczyna się szósty rok za rzeką

Pamiętam, że tej pierwszej nocy - spędzonej na podłodze, na materacu miałam piękny sen. Śniło mi się, że byłam na morzu, płynęłam małą łódką, a dookoła podskakiwały wesoło delfiny. Nic się więcej nie działo, to był sen jednej sceny, ale była w nim niezwykła radość. Obudziłam się i pomyślałam sobie - to będzie dobry dom. 

Co znajdziesz w tym artykule?

Jeszcze jedna rocznica

Nie mogę w to uwierzyć! Ale przecież moje własne zapiski nie kłamią. Mija dokładnie pięć lat od naszej pierwszej nocy w nowym domu. Odyseja przeprowadzkowa zdawała się wtedy nie mieć końca. To, jak byliśmy wtedy zmęczeni, zapamiętamy chyba do końca życia. Tygodnie przenoszenia paczek, worków własnymi rękami i większość na własnych nogach. Mieliśmy już tego po kokardy. Ręce odmawiały posłuszeństwa i nawet pierwszą kolację zjedliśmy na krzesłach, bo już sił na przeniesienie ciężkiego dębowego stołu zabrakło. 

Pamiętam, że tej pierwszej nocy – spędzonej na podłodze, na materacu miałam piękny sen. Śniło mi się, że byłam na morzu, płynęłam małą łódką, a dookoła podskakiwały wesoło delfiny. Nic się więcej nie działo, to był sen jednej sceny, ale była w nim niezwykła radość. Obudziłam się i pomyślałam sobie – to będzie dobry dom. 

Przez te pięć lat wydarzyło się tyle, że opowieści wystarczyłoby na kilka bestsellerów. Ci, którzy znają Dom z Kamienia nie tylko wirtualnie, często powtarzają: to jest materiał na film, na książkę! 

Na wszystko przyjdzie odpowiedni moment. Tymczasem zaczyna się szósty rok w Domu z Kamienia za Rzeką.  

Marradi Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej

Szósty rok na starcie

Nie wiem ile jeszcze przede mną lat w tym Domu. Lucy jest tu już tylko gościem i pewnie nim się obejrzę, gościem będzie też Mikołaj… Nie wiem, co przyniosą najbliższe miesiące, a tym bardziej lata, ale jestem pełna nadziei, że wszystko potoczy się tak, jak sobie wymarzyłam. Zawsze trzeba mieć nadzieję, nawet przy najbardziej wywrotowych marzeniach – a może właśnie zwłaszcza przy takich!  

Czwartek zapowiada się bardzo pracowicie. Niebo obudziło się znów wściekle pogodne, a zatem listopad odmaluje jeszcze jeden kolorowy dzień. Ranki są teraz bardzo chłodne, a zatem uruchomiłam piec, żeby nie skostnieć w czasie lekcji i na rozgrzewkę popijam sobie napar z kwiatów lipy. Moje listopadowe dni o zapachu czerwca… 

Środowe popołudnie wypełniło snucie planów na nadchodzący weekend. Mam nadzieję, że wszystko uda się pięknie zrealizować.

Treści na Facebooku udostępniam teraz z rzadka, bo tak jak już nie raz pisałam – nie umiem zaprzyjaźnić się z algorytmami i mam wrażenie, że to moje puszczanie w świat to głupiego robota. Jeśli jednak Wy co jakiś czas roześlecie Dom z Kamienia na różnych social media, będę bardzo wdzięczna. Dopóki ilość zaglądających tu nie przeskoczy pewnej granicy, nie będę mogła niestety podjąć się publikacji TEJ książki. Wolałabym bowiem, żeby prawa autorskie w tym przypadku pozostały moją własnością. 

Dobrego dnia! 

Marradi Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej

4 komentarze

  1. Czas pędzi nieubłaganie. 5 lat faktycznie zleciało szybko w tym czasie, udało mi się odwiedzić Dom z kamienia 6 razy (niewirtualnie) ale poczucie że to mało cały czas mi towarzyszy. Dobrze że możemy Cię czytać i oczywiście lekcje włoskiego bezcenne. Życzę dalszych lat w tym czy innym domu ale byle z ” kamienia”😁 i tylko w Italii🥂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Chcesz wesprzeć moją twórczość?
Udostępnij w Social Mediach
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE

Poprzednie wpisy

Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media