Najpiękniejsze
Chyba nie będzie przesady, jeśli powiem, że były to najpiękniejsze urodziny w moim dotychczasowym, wcale już nie takim krótkim życiu. Chciałabym w przyszłości więcej takich dni, takich emocji, radości i wzruszeń – gdybym jeszcze mogła dopisać to do wczorajszej listy życzeń, to ja poproszę!
Pół dnia wypełnił mi samotny trekking. Trekking znów trasą w trzech czwartych nieznaną, dosyć wyczynową i krajobrazowo zapierający dech! Widziałam drogę na łąkach Casaglii, która – dopiero z tej perspektywy widać, że jest kwiatem! Słyszałam całkiem blisko dzikie zwierzęta i nawet tak bardzo się nie bałam. Doszłam do punktu widokowego, z którego widać było nie tylko Monte Giovi, Montesenario i Falteronę, ale nawet Monte Morello, czyli słynną „górę Florencji”.
Dom i plac
W domu czekało na mnie już ciasto, czyli nasz odpowiednik tortu, bo tortu klasycznego nigdy nie robimy. Lucy przygotowała tym razem pyszne czekoladowo – kardamonowe ciasto z morelami.
W domu czekał też piękny słonecznikowy bukiet, który pod moją nieobecność przyniósł wraz z bilecikiem miejscowy kwiaciarz. Dziękuję raz jeszcze <3
Ja sama po powrocie zrzuciłam moje buciory, plecak, zmyłam z siebie pot i kurz i zaraz stanęłam w kuchni obok Lucy, żeby godną urodzin kolację przygotować i nas wszystkich miło ugościć. Było nas przy stole pięcioro, bo do naszej trójki dołączyli Caterina i Mario, który w prezencie przyniósł mi ważną część wyposażenia trekkingowego – przeciwwiatrową i przeciwdeszczową kurtkę we wściekle malinowym kolorze. Przynajmniej mnie myśliwi nie pomylą mnie nigdy z dzikiem.
Posiedzieliśmy razem, dopiliśmy wino – tu też Mario wzbił się na wyżyny z zacnością trunku i jak tylko zapadła ciemność dołączyłam z Lucy do moich przyjaciółek, które już czekały na placu z winem, ptysiowym tortem, uściskami, serdecznościami i muzyczną dedykacją, która wypełniła cały plac, a ja spłonęłam w pąsach i zaszkliłam się łzami.
Wdzięczność
Dostałam całe morze życzeń, spłynęła na mnie lawina ciepłych słów i tak jak dziś już dziękowałam na instagramie, tak też tu powtórzę: jeśli choć część z tych życzeń się spełni to będzie – nie powiem, że pięknie, bo pięknie już jest, powiem – będzie jeszcze piękniej!
Za każdy jeden gest, za każdą myśl w moim kierunku z serca dziękuję <3
Jestem wdzięczna za mój wiek i za to co dzieje się wokół mnie, za ludzi, którzy mnie otaczają, za miejsce, w jakim żyję, za moje marzenia, za siłę, która gdzieś tam we mnie drzemie, za to co udaje mi się zrobić i za wiele więcej. Gdyby ktoś mnie zapytał – a może chcesz cofnąć trochę czas? Odpowiedziałabym bez chwili namysłu – nigdy w życiu!
Chciałabym tylko o każdych następnych urodzinach móc napisać to, co o tych – najlepsze urodziny w moim życiu.
A tymczasem na świecie zapanował sierpień… I tyle w temacie!



5 komentarzy
Ja spozniona z zyczeniami alle z calego serca wszystkiego co najlepsze . Niech kazdy dzien przynosi Ci male i duze radosci. Zebys kazdego wieczoru, zasypiala z beztroskim usmiechem na twarzy.
Bardzo dziękuję! <3 Niech się spełni!
Życzę z całego serca, żeby wszystko po kolei się spełniało……
Dobrego dnia 😘🥰😘😘😘
dziękuję <3
❤️