Lamone
– A może jutro poszłybyśmy nad rzekę? – pytam Lucy, kiedy wracamy z wieczornych lodów.
– Bardzo dobry pomysł!
– Ja to już chyba całe życie nie byłam nad rzeką – przez chwilę szukam w pamięci ostatniej rzecznej kąpieli… – w zeszłym roku ani razu!
Kiedy dzieci były małe non stop siedzieliśmy nad rzeką. W pewnym momencie woleli obydwoje nasze Lamone od miejskiego basenu, a nawet od morza…
Rzeka uruchamiała fantazję, koiła, szemrała, zwodziła, czarowała… i tak jest do dziś.
Zaraz po środowym obiedzie spakowałyśmy ręczniki i poszłyśmy w stronę Campigno. Zaledwie 300 metrów od Biforco znajduje się piękne zakole z masywnymi głazami, kaskadami i naturalnymi nieckami w szmaragdowym kolorze.
Trzeba zejść w dół karkołomną ścieżką, czy też może należałoby powiedzieć ześlizgnąć się, ale kiedy już jest się na dole, to zupełnie tak, jakby znalazło się raj. Zwłaszcza jeśli akurat nie ma nikogo innego.
Raj
I tak właśnie było w środę – poza nami ani żywej duszy. Miałyśmy całe zakole dla nas, na wyłączność – cały ten szmer, szum, szmaragd – jakby nas ktoś obdarował rajem.
Znów pomyslałam sobie, że to prawdziwy luksus móc w czasie pracy łapać chwile przerwy w takich właśnie okolicznościach przyrody!
To jest coś co nie ma ceny!
Lucy wypluskała się za wszystkie czasy, zupełnie tak, jak wtedy, gdy była dzieckiem.
Szmaragd sierpniowy
W szmaragdzie odbijał się młody sierpień, przeglądał się niczym Narcyz Caravaggia zachwycony swoją urodą. Jeszcze rześki, jeszcze młody, jeszcze niezmęczony, bo deszcze końca lipca przywróciły mu wigor i świeżość.
Męczę Lucy o zdjęcia, chłodzę stopy, wyciągam brzoskwinie, rozkładam się na nagrzanych kamieniach, otwieram notes i zaraz długopis płynie, sączą się słowa, szemraniem piszą się myśli.



5 komentarzy
Dzień dobry Kasiu 🙂
Czytam 3 tom 😉Twojej opowieści o Krainie szczęście i łagodności i cały czas rozmyślam o tym miejscu do kąpieli z pierwszego tomu….
Czy to jest to?
Pozdrawiam serdecznie 😘😘😘
Uściski dla Was🐞🐞🐞
Tak tak, tam było Santerno, które jest spektakularne. Ale nasze Lamone też ma miłe zakątki i jest dwa kroki od domu.
🤗🤗🤗
O już wiem
To było Santerno😉😉😉🤗🤗🤗
Jaka Ty jesteś zgrabna panienka , Kasiu !!