7 sierpnia, 2025

Ostatnie nastolatkowe zdjęcie „rok po roku”

Założyłam różową spódniczkę i beżową koszulkę, które właściwie zakładam już tylko na tę okazję, żeby się nie rozpadły. Po koszulce widać niestety upływ czasu, ale spódniczka ma się dobrze. - Nie założysz krótkich portek?  - Ja nie noszę już krótkich portek.  - Jak uważasz.  Zapakowaliśmy się po obiedzie do Gratka i pojechaliśmy na plac. 

Co znajdziesz w tym artykule?

Zgodnie z naszą tradycją

– Musimy zrobić zdjęcie zanim Lucy pojedzie, już lipiec minął! 

– Musimy czy chcemy? 

– Dobrze. Chcemy. Prawda? 

– Jak mama chce to zrobimy. 

– Ależ ty jesteś! Tobie się też potem te zdjęcia podobają!

Założyłam różową spódniczkę i beżową koszulkę, które właściwie zakładam już tylko na tę okazję, żeby się nie rozpadły. Po koszulce widać niestety upływ czasu, ale spódniczka ma się dobrze.

– Nie założysz krótkich portek? 

– Ja nie noszę już krótkich portek. 

– Jak uważasz. 

Zapakowaliśmy się po obiedzie do Gratka i pojechaliśmy na plac. 

Minęło dokładnie 18 lat od pierwszego zdjęcia…  

Zdjęcie rok po roku, Dom z Kamienia blog
Zdjęcie rok po roku, Dom z Kamienia blog
collage
Założyłam różową spódniczkę i beżową koszulkę, które właściwie zakładam już tylko na tę okazję, żeby się nie rozpadły. Po koszulce widać niestety upływ czasu, ale spódniczka ma się dobrze. - Nie założysz krótkich portek?  - Ja nie noszę już krótkich portek.  - Jak uważasz.  Zapakowaliśmy się po obiedzie do Gratka i pojechaliśmy na plac. 
Założyłam różową spódniczkę i beżową koszulkę, które właściwie zakładam już tylko na tę okazję, żeby się nie rozpadły. Po koszulce widać niestety upływ czasu, ale spódniczka ma się dobrze. - Nie założysz krótkich portek?  - Ja nie noszę już krótkich portek.  - Jak uważasz.  Zapakowaliśmy się po obiedzie do Gratka i pojechaliśmy na plac. 
collage2025: 2024
nicolino
batch_DSC_1677-2-2

Mały Mikołaj

Kiedy po raz pierwszy przyjechaliśmy do Marradi, Mikołaj miał ledwo skończony rok. Swoje pierwsze kroki postawił właśnie tu na wzgórzu ponad Biforco na Pianorosso. 

Tamten moment przed barem nie wiedzieć czemu pamiętam bardzo wyraźnie. Mikołaj dreptał między stolikami i zaczepiał ludzi. Rozkręcał się z tym chodzeniem z każdym dniem. Nóżki miał tak koślawe, że bałam się, iż tak mu już zostanie. Tymczasem wyrósł prosto, wystrzelił jak Campanile di Giotto. 

– Jak się garbisz, to nie widać o ile jesteś ode mnie wyższy, a to imponujące. 

Nie wiem czy się tylko droczy ze swoją miną gburka, czy naprawdę mu te zdjęcia do niczego niepotrzebne, ale może kiedyś spojrzy na nie z rozczuleniem, tak jak ja z rozczuleniem patrzę na jego przepoczwarzanie się. Te koślawe nóżki były przecież jakby wczoraj, tymczasem rozstrzał pomiędzy pierwszym i ostatnim zrobił się już pełnoletni. W tym roku po raz ostatni sfotografowałam się z nastolatkiem, choć z tego nastolatka w Mikołaju zostało już niewiele. 

Żałuję, że nigdy nie wpadłam na pomysł wspólnego zdjęcia z Lucy powtarzanego rok po roku. Tu zmiana byłaby jeszcze bardziej spektakularna… 

Pięknego dnia!

Zdjęcie rok po roku, Dom z Kamienia blog
Zdjęcie rok po roku, Dom z Kamienia blog
Zdjęcie rok po roku, Dom z Kamienia blog
Założyłam różową spódniczkę i beżową koszulkę, które właściwie zakładam już tylko na tę okazję, żeby się nie rozpadły. Po koszulce widać niestety upływ czasu, ale spódniczka ma się dobrze. - Nie założysz krótkich portek?  - Ja nie noszę już krótkich portek.  - Jak uważasz.  Zapakowaliśmy się po obiedzie do Gratka i pojechaliśmy na plac. 

5 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Chcesz wesprzeć moją twórczość?
Udostępnij w Social Mediach
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE

Poprzednie wpisy

Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media