17 czerwca, 2025

Sprawy ważne i ważniejsze i „niech się uda”

Zaraz lato oficjalnie zacznie swój występ, choć u nas jego prapremiera trwa już od kilku tygodni. W ostatnich dniach rozdzwoniły się cykady, a głowa po obiedzie domaga się drzemki - to są niezbite dowody na to że moja ulubiona pora roku rozpoczęła swoje panowanie...

Co znajdziesz w tym artykule?

Czas wyszarpany

Jeszcze to, jeszcze tamto, jeszcze lekcje, jeszcze pilne maile, telefony, rozliczenia, ustalenia, a tymczasem za ścianą śmiechy, przyjemne smakowite zapachy, Mama i Świta…

Chciałoby się tego wspólnego czasu wyrwać jak najwięcej, ale w tych dniach nie jest to łatwe. Za dużo spraw się nakłada, za dużo ważnych zajęć, do których głowa wymaga skupienia – pamiętać o lodówce na bukiet, o ryżu, przygotować tłumaczenie, odpowiedzieć na ważnego maila, bo w końcu coś drgnęło w kwestii sponsoringu, wysłać dokumenty do notariusza, znaleźć okienka dla nowych uczniów, zrobić rozliczenie roczne, zainteresować się maturą Mikołaja, bo w tym wszystkim mam wrażenie, że przykryła się kurzem mojej nieuwagi. 

A najchętniej siedziałabym przy stole ze Świtą i piła wino, grając w tajniaków i zaśmiewając się do łez.

Mogłabym oczywiście zrezygnować z tego albo z tamtego, ale ze względów bardzo przyziemnych nie jest to wskazane, więc mój multitasking wzbija się na Mount Everest wyżyn. 

Wakacje we Włoszech, blog Kasi Nowackiej Dom z Kamienia

Ważne sprawy

O kciuki dla Mikołaja na jutro i pojutrze oczywiście poprosimy! To aż nienormalne, żebym ja na taką okazję nie napisała przynajmniej jednego wpisu okolicznościowego! Poprosimy też o doping dla mnie i dla Najmłodszego, żeby nam się w czwartek koncertowo wszystko udało. Żeby w ogóle wszystko się udało, bo nasza zbiorowa, rodzinna lista „niech się uda” jest bardzo długa. 

W poniedziałek po raz pierwszy od wielu tygodniu w Dolinie Lamone spadł deszcz. Jeszcze dzisiejszy poranek skołtuniony był szarością gęstych chmur, ale już po obiedzie czerwiec wrócił do równowagi i w następnych dniach gorąca nie powinien nam skąpić. 

Zaraz lato oficjalnie zacznie swój występ, choć u nas jego prapremiera trwa już od kilku tygodni. W ostatnich dniach rozdzwoniły się cykady, a głowa po obiedzie domaga się drzemki – to są niezbite dowody na to że moja ulubiona pora roku rozpoczęła swoje panowanie. Noc rozjaśniają świetliki, zakwitła lawenda, zboże powoli zaczyna się złocić… Czerwiec jest w szczycie swojego splendoru!  

Pięknego wieczoru!

Wakacje we Włoszech, blog Kasi Nowackiej Dom z Kamienia

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Chcesz wesprzeć moją twórczość?
Udostępnij w Social Mediach
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE

Poprzednie wpisy

Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media