25 czerwca, 2025

Matura ustna – ostatni licealny rozdział w Domu z Kamienia

Dłuższą chwilę stałam z przyjaciółmi Mikołaja, cieszyłam się atmosferą pomaturalnej wolności, chłonęłam ich radość, swobodę i beztroskę, aż w końcu zostawiłam ich, żeby już sami celebrowali ten wyjątkowy dla Mikołaja moment.   

Co znajdziesz w tym artykule?

Egzamin ustny

Na starych drzwiach, które zamknęły się za Mikołajem wisiała kartka: Egzamin państwowy w trakcie, wstęp wzbroniony. Usiadłam sobie na schodku, butelkę prosecco postawiłam obok i zamyśliłam się…

Wydawało mi się, jakbym ledwie wczoraj czekała na starsze dziecko, a tu już i na Bobasa przyszła maturalna pora…

Mimo swojej brawury i teoretycznego spokoju ducha, bo matura już po wynikach pisemnych była zdana, Mikołaj na egzamin ustny szedł jednak trochę przejęty. Zależało mu na tym, żeby dobrze zaprezentować się przed tymi profesorami, których zna i ceni, zwłaszcza przed nauczycielem historii filozofii.

Egzamin ustny trwa około godziny, u Mikołaja trwał nawet dłużej, jest to egzamin z około sześciu przedmiotów (Mikołaj zdawał język włoski, angielski, niemiecki, chemię, historię filozofii i historię sztuki). Komisja składa się zawsze w połowie z nauczycieli z tej samej szkoły i w połowie z oddelegowanych z innych szkół.

– To co pomyślą o mnie ci, których nie znam, nic mnie nie obchodzi, ale chciałbym, żeby moi nauczyciele byli ze mnie dumni – powiedział Mikołaj przed wejściem. 

Maturalny egzamin ustny jest ogólnie prezentacją tego z jaką wiedzą i jakimi wartościami człowiek wychodzi ze szkoły. Na początek dostaje się zdjęcie i ono ma być punktem wyjścia do prezentacji wiedzy, tak aby wszystkie przedmioty się zazębiały o to właśnie zdjęcie… Jeśli komuś nie klei się opowieść, wtedy padają pytania pomocnicze.

Mikołaj dostał zdjęcie Muru Berlińskiego… Powiedział, że najtrudniej było to połączyć z chemią, ale i z tego jakoś wybrnął mówiąc o podziałach. Na egzamin przyniósł też swój obraz – od dawna interesuje się i grafiką i graffiti, sam tworzy nieustannie i kiedy egzaminatorka od historii sztuki zobaczyła jego dzieło skomentowała z uznaniem – „ja w tej sytuacji to nawet nie mam nawet pytań”. 

– Ile można mówić! – żartowali przyjaciele Mikołaja czekający razem ze mną przed szkołą, kiedy minęła godzina odkąd Mikołaj zniknął za starymi drzwiami. 

– Może on już zdał, tylko teraz przehandlowuje swój obraz!

Miło było patrzeć, że przyjaciele stawili się jako wierne wsparcie w tak ważnej dla niego chwili. To też było wzruszające.

W końcu o 13.10 drzwi się otworzyły i stanął w nich najpierw wielki obraz, a zaraz za nim uśmiechnięty młody człowiek w białej koszuli z książkami pod pachą.

– Postaw obraz – przykazał Luca – połóż książki.

– Daj telefon – dodałam od siebie.

I kiedy tak Bobas został  „rozbrojony” ze wszystkich cennych przedmiotów wylała się na niego cała butelka prosecco, zupełnie jak na podium wyścigów formuły 1.

Drugą butelkę odkorkował już sam absolwent. Rozlaliśmy prosecco do kubków wznosząc toast za wielki sukces, za piękną chwilę, za mojego dorosłego, mądrego, kochanego Mikołaja, Nico, Bobasa, Perełkę. To był dla mnie jeden z najbardziej wzruszających momentów w całym byciu jego Mamą.

– Dobrze ci poszło? Jesteś szczęśliwy? – zapytałam kiedy przytulił się do mnie i oblepił mnie mokrą od wina koszulą.

– Bardzo! 

– A jaki wynik? 

– Oficjalne wyniki dopiero w piątek, ale przecież to nie ma żadnego znaczenia – popatrzył na mnie rozbrajająco i dodał – ja i tak w moim życiu chcę przecież przycinać winorośle. 

– Masz rację. To tylko cyferki. Najważniejsze, że jesteś z siebie zadowolony! 

Matura we Włoszech - jak wygląda egzamin ustny. Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Matura we Włoszech - jak wygląda egzamin ustny. Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej

Przyszłość

Akurat kiedy dopijaliśmy prosecco, zjawiło się kilku nauczycieli Mikołaja. Bardzo zainteresowali się jego dziełem, więc Mikołaj w tej rozchełstanej, mokrej koszuli zaczął im tłumaczyć jego symbolikę. Stali i kiwali z uznaniem głowami, a serce matki topiło się z rozczulenia, jak asfalt w gorącym słońcu. 

Dłuższą chwilę stałam z przyjaciółmi Mikołaja, cieszyłam się atmosferą pomaturalnej wolności, chłonęłam ich radość, swobodę i beztroskę, aż w końcu zostawiłam ich, żeby już sami celebrowali ten wyjątkowy dla Mikołaja moment.   

Nie opowiem jeszcze o jego pełnych planach na następne miesiące, a może lata, poczekam aż wszystko będzie domówione i podpisane. Dziś zdradzę tylko, że plan uniwersytecki został zawieszony na czas nieokreślony na rzecz wymarzonej przez Mikołaja pracy.

Czasem jest nam trudno pogodzić się z pewnymi decyzjami naszych dzieci, bo wydaje nam się, że my wiemy lepiej, że jesteśmy bardziej doświadczeni, że dzieciaki są za młode, żeby kierować się intuicją, a to przecież guzik prawda! 

Moje doświadczenie jest dobre dla mnie, nikt nie powiedział, że musi się sprawdzić w przypadku mojego Dziecka. Ułożenie sobie w głowie jego nowych planów zajęło mi na szczęście nie więcej niż pięć minut.

Zawsze stałam za nimi murem, w każdym decydującym momencie, bo uważam , że wsparcie najbliższych to jest to, co daje nam niezwykłą siłę i ja jako matka przede wszystkim chciałabym zawsze być wielką siłą dla moich Dzieci.

Sama od nastoletnich lat byłam wywrotowcem, sama szłam pod wiatr zawsze wierna swoim marzeniom, nie bacząc na poświęcenia, kontrowersje, trudy i być może to jest właśnie największa wartość jaką przekazałam moim Dzieciom – ocalić własne marzenia, żyć w zgodzie ze sobą, a nie tak, jak oczekują tego od nas inni. Nie wszyscy musimy być doktorami i profesorami – ktoś przecież musi zbudować nam dom, zaorać pole, zasiać zboże, naprawić pękniętą rurę, uszyć spodnie… Jedną z najważniejszych rzeczy w życiu jest robić to, co się kocha. Myślę, że to jest podstawą udanego życia – żeby to szczęście było z nami na codzień, a nie tylko od święta, od weekendu do weekendu, od wakacji do wakacji…

Dobrego już w pełni dorosłego życia Nico! <3  

Matura we Włoszech - jak wygląda egzamin ustny. Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Matura we Włoszech - jak wygląda egzamin ustny. Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Matura we Włoszech - jak wygląda egzamin ustny. Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Matura we Włoszech - jak wygląda egzamin ustny. Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Matura we Włoszech - jak wygląda egzamin ustny. Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej

A teraz czas wrócić do zwykłej codzienności, bez ślubów, matur… Poukładać chaos, który zapanował, zorganizować niektóre rzeczy na nowo…

Myślę, że przyszedł czas, żeby przetasować niektóre karty i zobaczyć co z nich się ułoży. Podobno dziś jest nów księżyca w znaku Raka, a to powinno przenieść to, co dobre…

W międzyczasie zarezerwowałam kolejny nocleg na sierpniową wyprawę i w ogóle chodzi mi po głowie dwudniowy marsz jeszcze w lipcu, ale muszę najpierw sprawdzić czy da się to wszystko udźwignąć. Na pewno minęło już za dużo czasu od ostatniego cammino…

Pięknego dnia! Niech nam lato sprzyja radościami!

13 komentarzy

    • Gratulacje dla Maturzysty. Życzę pięknego życia.
      Mikołaj bardzo podobny do Pani braci.
      Wszystkiego najlepszego dla całej Waszej rodziny.

      • Wielkie gratulacje dla Miko ale takze dla Ciebie! Swietny obraz!!!!
        Ciekawa jestem dalszych planow Miko, choc moze co nie co sie domyslam. Trzymam kciuki za Niego!

  1. Kasiu, jak wspaniale piszesz o swoim wspaniałym:) synu. Ja też jestem dumna z niego, ponieważ śledzę Was od lat i jesteście mi bliscy. Gratuluję Nico i gratuluję Tobie tego, że są szczęśliwymi, spełnionymi ludźmi, że udało Ci się pozostać przyjaciółką swoich dzieci.

    pozdrawiam Was serdecznie

  2. Gratulacje dla Mikołaja i dla Ciebie Kasiu!
    Niezwykle poruszyły mnie Twoja słowa o przyszłości dzieci, to baaaardzo mądre, co mówisz!!! Czasem trudno nam, rodzicom się z tym pogodzić, że wybierają inną drogę. Z doświadczenia jednak wiem, że wychodzi to na dobre obu stronom
    Dobrego dnia :):):):):):):)

  3. Ogromne gratulacje dla Mikołaja😊, a na Jego ,,nową,, drogę życiową same serdeczności i życzenia powodzenia😊!!! Pięknie wychowała Pani synów ❤️

  4. Wielkie gratulacje! Z opisu matury Tomka i Mikołaja dochodzę do wniosku, że jest ona trudniejsza od matury w Polsce. Po pierwsze: zupełnie inna, po drugie: wymaga myślenia i kreatywności, a nie „wyuczenia”. Pozdrawiam. Hanka

  5. Wspaniałe wieści! Ogromne gratulacje jeszcze raz! 🙂 Tak sobie czytałam i wspominałam, że dopiero co też przeżywałam maturalne emocje i niekoniecznie słuszne – w moim pojęciu oczywiście – decyzje córki. Rok przerwy dobrze jednak jej (i nam wszystkim) zrobił, dorosła, sprawdziła, jak się pracuje i jak podróżuje samodzielnie, zrobiła prawo jazdy, bo do matury przystępowała jako jeszcze „siedemnastka”. Miała też czas na to, na co w liceum czasu zawsze było za mało lub po prostu szkoda. W głowie się poukładało i już drugi rok studiów mija… Pewnie Mikołaj też tego czasu potrzebuje? A włoska, wielowymiarowa matura bardzo mi się podoba! Taka trochę w stylu obrony pracy magisterskiej lub dyplomowej! Super! 🙂

  6. Gratulacje, Mikołaju, a teraz idź swoją drogą i bądź szczęśliwym człowiekiem, albowiem „Non scholae sed vitae discimus”, jak mawiał Seneka Młodszy. Rozwijaj skrzydła i niech dobre wiatry unoszą Cię ku spełnieniu.

    • Myślę, że Mikołaj wybrał bardzo szlachetne zajęcie. Oliwa i wino – te dwie substancje są jakby odwieczne, przynajmniej na tej ziemi, są tyleż mityczne co oczywiste. Jak jestem w Toskanii to myślę – oliwa i wino zawsze tu były, myślę o Etruskach… Patrzy się na freski XIV-wieczne, na sieneńskie tavoletty i widzi się winobranie, zbiór oliwek…
      Oczywiście po jakimś czasie Mikołaj może skręcić w inną ścieżkę, też fajną, ale na razie – chapeau bas, i zazdroszczę.
      Serdeczności dla wszystkich

  7. Gratulacje Mikołaju !! Wiedza Twoich Dzieci Kasiu ,, zdolności , zainteresowania a przy tym wrażliwość , czułość ..to są po prostu godne najwyższego podziwu zalety ! To przecież także ogromna praca i serce Ich Mamy ! A co do wyboru drogi życiowej , to najwazniejsze na świecie jest szczęście dzieci ! Żeby kochały to co robią . Uściski dla Wszystkich !!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Chcesz wesprzeć moją twórczość?
Udostępnij w Social Mediach
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE

Poprzednie wpisy

Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media