21 lat
Naprawdę trudno mi uwierzyć, że ten wieczór, kiedy w warszawskim szpitalu na Solcu położono obok mnie zawiniątko z wielkimi oczami był 21 lat temu. Miałam w życiu kilka marzeń, które myślałam, że nigdy się nie spełnią. Kilku rzeczy pragnęłam tak rozpaczliwie, że nawet przy całym moim wrodzonym zacięciu, nie umiałam ich sobie wyobrazić, zwizualizować. Bycie Mamą było jednym z tych marzeń.
Podkreślałam to przy każdej okazji – na bycie matką nie powinno się być skazanym, tylko dlatego, że jest się kobietą. Bycie matką powinno być świadomym wyborem, bo nie ma w życiu trudniejszego, bardziej karkołomnego i odpowiedzialnego zadania niż wychowanie człowieka.
Jestem Mamą od 21 lat. Oczko! Mama z Oczkiem.
Cieszyłam się każdym etapem – od niemowlęctwa, przez czasy przedszkolne, szkolne, nastoletnie i potem stawaniem u progu dorosłości. Zawsze też podkreślałam, że zdecydowanie wolę być mamą starszych dzieci, bo miałam nadzieję, że ciężar odpowiedzialności będzie nieco mniejszy. Bzdura…
Ostatnie lata pokazały, że życie potrafi stanąć na głowie i kiedy już myślimy, że dyplom ukończenia doktoranckich studiów z „Bycia Matką” mamy w garści, to nagle stajemy przed kolejnym trudnym egzaminem.
Jesteś najlepszą Mamą – usłyszałam nie raz od moich dzieci i za każdym razem wzruszałam się do łez, ale patrząc samokrytycznie, wiem, że popełniłam wiele błędów i wiele rzeczy mogłam zrobić lepiej. Sama przed sobą, tłumaczę się, tłumaczę sobie, że jestem tylko człowiekiem, a do tego najtrudniejszego w życiu zadania nikt nas nie przygotował, nikt nie pytał o żadne certyfikaty, a moje zadanie okazało się nieco trudniejsze niż przypuszczałam, „odrobinę” bardziej karkołomne, niż klasyczne „bycie mamą”.
Moje Bolońskie Dziecko, moje ukochane zawiniątko z wielkimi, mądrymi oczami dziś świętuje swoje 21 urodziny…
Życzenia
W tym roku w dniu urodzin się nie zobaczymy, bo na ten dzień moje Dziecko ma już inne plany i ja się z tych planów bardzo cieszę. To jest też moje pierwsze życzenie – dobrych ludzi blisko, prawdziwych przyjaciół, miłości, żeby samotność już nie doskwierała tak bardzo, żeby nie haratała wrażliwej duszy.
Bolońskie Dziecko jest nieprzeciętne – wszechstronnie utalentowane i piekielnie inteligentne i nie jest to moja subiektywna opinia, tylko fakt poparty obserwacjami ludzi bardziej kompetentnych. I to jest moje drugie życzenie – żeby te wszystkie talenty wyszły w końcu z szuflady, ze skromnego podbolońskiego pokoju, niech przyjdzie dobry wiatr i dmuchnie w żagle przebojowości!
Kochane moje Dzieciątko – poza tym co wyżej, życzę Ci dużo zdrowia, bo choć to banał nad banałami, to jednak bez tego banału jest w życiu ciężko. Niech będzie zdrowie, niech marzenia się spełniają, niech ta droga życiowa będzie nieco mniej kostropatą!
TANTI AUGRI AMORE MIO!



9 komentarzy
Tanti auguri! 🥳
Molo w Sopocie! Wszystkiego najlepszego dla solenizanta!
Ps. Bardzo ładny kolor włosów
Pięknego życia dla Tomka! 🌸 Ja także jestem mamą chłopca urodzonego 07.07. Od 16 lat. Pozdrawiam najserdeczniej. Małgosia.
Wszystkiego najlepszego:)
Niech Bolońskie Dziecko będzie zawsze zdrowe i szczęśliwe ! Niech spełniaja sie marzenia ! Z całego serca życzymy ! M i J
Tanti Auguri 🎊
Serdeczne zyczenia i usciski dla Tomka 🙂
Kasiu, to Twój przepowiedziany chłopczyk „w sałatnym ubranku”:), aż trudno uwierzyć, że tyle lat już minęło… Szczęśliwego życia dla Tomka! P.S. A ja jestem mamą Synka urodzonego 15.07. – to była prawdziwa Bitwa pod Grunwaldem:D:D
Wszystkiego dobrego dla Bolońskiego Dziecka🙂