Zmiany w grafiku
14 sierpnia był od lat dniem strastellaty, czyli nocnej wyprawy po górach. W tym roku ze względów, których tu nie będę tłumaczyć, strastellata niestety nie wpisała się w letnie kalendarium. Podobno od przyszłego roku ma wrócić dawny porządek, a tymczasem cieszymy się tym, co jest, bo i tak grafik pęka w szwach.
Tak czy inaczej grafik grafikiem, ale nasz sierpniowy czwartek wypełniło przede wszystkim przyjacielskie wojażowanie. Jako etatowy kaowiec i pilot wycieczki zaproponowałam Casentino, w którym nasi przyjaciele do tej pory nie byli.
O tym, gdzie byliśmy, co widzieliśmy, będę bajać pewnie w następnych dniach, jak już zacznie wyhamowywać rozpędzony rollercoaster, bo teraz trudno skupić głowę na sensownej myśli.
Sierpniowe opętanie trwa i ma się świetnie mimo braku strastellaty.
Przedziwny rok
Choć do końca roku jeszcze tyle czasu, to już mogę z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że ten rok przejdzie do historii – przynajmniej z punktu widzenia przedziwnych, niecodziennych zdarzeń.
Chciałabym, żeby było ich więcej i więcej – tych dobrych rzecz jasna oraz żeby pewien drobiazg podarowany mi od serca, o którym napiszę wkrótce wyprostował nieco pokręcone ścieżki, zachowując jednocześnie ich kostropatość, którą uwielbiam. Wierzę w magię, jak małe dziecko wierzy w Mikołaja czy wróżkę Zębuszkę. Magia – pewnie dla wielu słowo infantylne, ale dla mnie to najlepsza przyprawa codzienności. To ona nadaje smak temu co zwyczajne, bo tak naprawdę, jak się głębiej zastanowić nic nie jest zwyczajne.
Tyle zmian w ostatnim czasie, które trudno ogarnąć umysłem, tyle zwrotów akcji, o których nigdy bym nie pomyślała. Z niektórymi trudno sobie poradzić, inne przyprawiają skrzydła.
Przez ten cały kołowrotek mam tyle zaległości, że wstyd się przyznać. Gonię na oślep króliczka i dogonić nie mogę. Na dodatek okazało się, że nie mamy na jutro makijażystki, więc w gonitwie króliczka muszę jeszcze znaleźć czas na znalezienie sposobu jak zrobić wiedźmowy make up, taki, jak sobie upatrzyłam. Reszta kostiumu już skompletowana. Przed nami ostatnia próba w południe i już jutro wieczorem wielka noc. Oby była jak najbardziej przyprawiona była magią.
Dobrej nocy!


