20 lutego, 2026

Króliczki i weekendowe plany

Przed nami weekend na który czekamy od prawie dwóch miesięcy i pierwsze testowanie "G" ze spaniem w środku. Nie mamy zielonego pojęcia jak to będzie - zimno? ciepło? wygodnie? twardo? jak w raju? 

Co znajdziesz w tym artykule?

"Królicki"

– Widziała „królicki”? – pyta przy kolacji Mikołaj, który w ciągu dnia zapchał mi whatsapp zdjcięciami puchatych maluchów.

– Widziała. Śliczne. Pracowałeś dziś przy króliczkach? 

– Nie, to po pracy, one są taty Cateriny – odpowiada i zaraz z maślanym spojrzeniem dodaje – wezmą „królicka” do domu.

– Ty chyba żartujesz. 

– Nie śmierdzi jak kaczka. Jego kupa w ogóle nie śmierdzi i się łatwo sprząta.

– To rzeczywiście jest przekonujący argument. 

– Pamięta kupy kaczki? Śmierdzące, rozciapane i zielone. 

– Pewnie, że pamiętam! Utrapienie…

– A kupa „królicka” nie śmierdzi. 

– Ale siki śmierdzą. 

– Ale królicki się nie drą! – Mikołaj przedstawia kolejny argument. Pamięta jak się kaczka darła. 

– Nie chciała być sama. 

– No właśnie, a króliczek nie zawraca głowy, jest tylko puchaty i hopsia*.

– Są słodkie, ale nie wezmę żadnego „królicka”! 

– Mama nie ma serca. 

– Mam serce i mam też ważniejsze teraz sprawy na głowie niż niańczenie „królicków”.

Mikołaj chyba zawsze będzie „Mikołajem” – kto zna Mikołaja ten wie, co mam na myśli. I dobrze! Niech będzie taki zawsze!

*W Domu z Kamienia nie mówi się SPAĆ tylko HOPSIAĆ. Słowo pochodzi od onomatopei „hoopsi hooopsi…”

Dom z Kamienia blog o życiu w Toskanii
Dom z Kamienia blog o życiu w Toskanii

Termiczna bielizna czy strój kąpielowy

– Wiesz co, ja myślę, że tym razem bielizna termiczna nam się nie przyda – komentuję patrząc enty raz na okienko pogodowe. Ma być około 17 stopni i samo słońce. 

– To zamiast termiki, bierzemy kostiumy kąpielowe! 

– Ty się śmiejesz, ale pierwsze opalanie i piknik na plaży to myślę, że jak najbardziej. Dorzućmy na wszelki wypadek koszulki z krótkim rękawkiem. 

„G” ma już zamontowane „łóżko”, czy też panel, który ma być łóżkiem. Salon w Domu z Kamienia zawalony jest gadżetami – dwa pudełka spakowane – przy czym jedno przygotowane na stałe – taki powiedzmy „G-KIT”. 

W G-KIT są między innymi: maszynka do kawy, kawa, filiżanki, sztućce, oliwa, sól, kubeczki, podręczna apteczka, kosmetyczka z tym, co potrzebne, mini ręczniki, ręcznik papierowy, mokre chusteczki, zapas baterii, poza tym mamy lampki – dla nastroju, duży power bank, materac, dużo poduszek i taką adrenalinę i podekscytowanie, że nie wiem jak my wysiedzimy przy swoich zajęciach do jutra do południa…

Przed nami weekend na który czekamy od prawie dwóch miesięcy i pierwsze testowanie „G” ze spaniem w środku. Nie mamy zielonego pojęcia jak to będzie – zimno? ciepło? wygodnie? twardo? jak w raju? 

Na niedzielę mamy zaplanowany ostatni trekking do mojej książki. W następnym tygodniu będę już musiała postawić ostatnią kropkę. O tym, gdzie tym razem ruszamy, będę bajać jak zawsze od poniedziałku, a na razie jeszcze kierunek naszej eskapady pozostanie owiany tajemnicą. Uprzedzę też z góry, że z przyczyn oczywistych – w niedzielę nie ukaże się codzienny wpis. Mam jednak nadzieję, że uda mi się zrekompensować brak niedzielnej lektury opowieściami i kadrami w przyszłym tygodniu.

Nim ruszę dziś do lekcji chciałam Wam podziękować z serca za wszystkie wczorajsze komentarze i dobre słowa. To dla mnie ważne. DZIĘKUJĘ <3 

Pięknego weekendu. 

Dom z Kamienia blog o życiu w Toskanii

9 komentarzy

  1. Jupiii !!! Ale to będzie wyprawa aż głowa mała 🥳😄 Już nie się mogę doczekać Twoich opowieści 😍 Uważajcie na niedźwiedzie 🤣🤣🤣🤪

  2. Kasia my od zawsze na to czekaliśmy. Na te 2 pary dżinsów, nóg, Hok.
    Wierzyliśmy, że się ukarzą. I jest! Jak to Ty mówisz: szach, mat:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Chcesz wesprzeć moją twórczość?
Udostępnij w Social Mediach
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE

Poprzednie wpisy

Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media