Zmiany
Pamiętam jak kiedyś Lucy zrobiła długi i niezwykle ciekawy wywód na temat zmian. Powiedziała wtedy, że mijające dni wydają nam się często podobne do siebie, mijają jeden za drugim i wszystko wydaje nam się takie same, tymczasem później patrzymy wstecz i nagle uderza nas to, jak wiele po drodze się zmieniło.
Tak rzeczywiście jest, zmiany zwykle zachodzą powoli – zwykle, ale nie zawsze. Sobotni skok nijak się miał do filozofii Lucy. Tu nie było żadnej iluzji, że wszystko jest takie samo. Zamiast tego jedno wielkie zdziwienie, zadziwienie, oniemienie, onieśmielenie jak bardzo wszystko może się zmienić z chwili na chwilę. Nie wszystkie zmiany zależą oczywiście od nas, bo na wiele spraw nie mamy wpływu, ale jednak w wielu kwestiach to my sami jesteśmy architektami naszej codzienności. Trzeba mieć czasem odwagę, nawet dużo odwagi, ale po takich skokach satysfakcja, radość i poczucie szczęścia są nie do opisania.
Zdjęcia domu z kamienia nie są dziś przypadkowe. To takie zaklinanie wizji przyszłości. Będę do moich marzeń nadal podchodzić z brawurą, bo kolejny raz życie pokazuje, że jeśli o marzenia chodzi – cuda nie znają granic.
Ostatnia styczniowa niedziela 2026
Prognozy pogody są wątpliwej urody. Aura ma być dziś piękna „inaczej”, ale na przekór wszystkiemu plan jest więcej niż piękny, więc mam nadzieję, że jutro będę mogła podzielić się wyjątkowym, niebanalnym miejscem, nową historią i mimo szaroburej aury kolorowymi obrazkami.
Przed nami mały trekking, łapanie się liny, wdrapywanie po drabince i w końcu zgłębianie historii pewnego zamku. Tym razem zostawimy na chwilę spływającą deszczem Toskanię i ruszymy na wschód.
Niech dobre zmiany dopisują nowe rozdziały.
Dobrego dnia!



4 komentarze
„Nie wiem o co chodzi ” ale już zacieram ręce 😀😜👌
W Bollywood nie takie cuda się już działy… Spoko spoko 😎🤞😁❤️
Dom i otoczenie piękne!
Trzymam kciuki za kolejne spełnienia 🙂🤞
Trzymam kciuki za to marzenie 🙂