21 grudnia, 2025

I oto zima

Zaczęłam z rozczuleniem rozmyślać o planach na dziś - najpierw pierniczenie (w końcu!!!) potem obiad, po obiedzie wyczekany, mglisty spacer, a wieczorem, jeśli głowa nie będzie za bardzo w chmurach, a bardzo prawdopodobne, że jednak będzie, może usiądę do pisania...

Co znajdziesz w tym artykule?

Przesilenie zimowe

Dziś o 16.03 czasu włoskiego nastąpi przesilenie zimowe. Słońce będzie tak nisko, że już niżej się nie da, więc od jutra oficjalnie będzie wreszcie dnia przybywać. 

Astronomiczna zima zacznie się w naszych Apeninach pochmurnym niebem, mgłą i deszczem. Takie są właśnie prognozy na święta. Potem ma być pogodnie, ale temperatura poleci na łeb na szyję, a zaraz po nowym roku – na ile można ufać prognozom z długim wyprzedzeniem – przyjdą do nas prawdziwe śniegi… 

Kiedy dziś rano leżałam jeszcze w mroku poranka, przypomniała mi się nagle równonoc jesienna…

Moment, kiedy lato ustępowało na scenie miejsca jesieni, był wyjątkowy i na pewno zapisał się jako jeden z najpiękniejszych w tym roku. Dokładnie w momencie równonocy przybiłyśmy z Olgą do wybrzeża Elby i zaraz na starcie nowej przygody urządziłyśmy sobie niemal symboliczną kąpiel w morzu. Tak mi się dziś rano ten moment tłukł wzruszeniem po głowie…  

Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej

Plany we mgle, ale bardzo wyraźne

Potem zaczęłam z rozczuleniem rozmyślać o planach na dziś – najpierw pierniczenie (w końcu!!!) potem obiad, po obiedzie wyczekany mglisty spacer, a wieczorem, jeśli głowa nie będzie za bardzo w chmurach, a bardzo prawdopodobne, że jednak będzie, może usiądę do pisania.

W takim oto duchu – słodkim, pachnącym, pełnym czułości i miłości chciałabym zacząć tę zimę. 

Kiedy w zeszłym roku zima dobiegała końca, po raz pierwszy w życiu czułam żal, że ta, do tej pory tak bardzo nielubiana przeze mnie pora roku, kończy swój występ. Żal, bo była to najbardziej niezwykła zima w moim życiu i bałam się, że wraz z jej końcem zniknie cała magia tamtych tygodni. Z jednej strony była to trudna i karkołomna zima, a z drugiej… nieprawdopodobna i niezwykła.

Tymczasem minęła niezwykła wiosna i jeszcze bardziej niezwykłe lato i oto zaczyna się kolejna zima, która – mam nadzieję – niezwykłości – tych pięknych niezwykłości skąpić nie będzie.

Ktoś bliski ostatnio zwrócił mi uwagę na pewien detal – że kiedy jestem na trekkingu, zawsze patrzę daleko przed siebie, a nie pod nogi, że umiem cieszyć się  tym, co przede mną, że wędruję z podniesioną głową i że to jest niezwykłe.  

I tak sobie myślę, że w życiu, zwłaszcza w ostatnim czasie, jest zupełnie na odwrót. Boję się patrzeć dalej, skupiam się tylko na tym, co tu i teraz, na jednym małym kroku… I dziś mam nadzieję, że pierwszy zimowy krok będzie – tak jak już napisałam – słodki, czuły, pachnący. 

Staram się nie myśleć o nadchodzącym tygodniu, bo w tym roku ten czas mnie przerasta…

Dobrej niedzieli! Pięknej zimy!

Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej

Jeden komentarz

  1. Pani Kasiu, czasem trzeba zerknąć pod nogi by się nie potknąć, ale w życiu trzeba patrzeć przed siebie, więcej się zauważa, szerzej patrzy na świat, mniej ważnych rzeczy umyka…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Chcesz wesprzeć moją twórczość?
Udostępnij w Social Mediach
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE

Poprzednie wpisy

Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media