7 września, 2025

A tymczasem wrzesień

Każdy z minionych dni przyniósł coś dobrego. Każdy był wyjątkowy. Mam nadzieję, że ta hojność wrześniowa w kwestii pozytywnych emocji dalej będzie trwała. Przede mną niedziela z pięknym planem. Niedziela, na którą czekam już od kilku tygodni. Potem nowy tydzień z Florencją i to nie raz, z wyczekaną kolacją, z nowymi spotkaniami, z jeszcze większymi emocjami. 

Co znajdziesz w tym artykule?

Lato

A tymczasem wrzesień dalej mami nas latem. To lato już inne, już cykady nie dzwonią, już zieleń tu i ówdzie przyprósza się lekko złotem, ale słońce nadal grzeje i światłem aksamitnym spowija apeniński świat. 

Jeśli chodzi o efekty wizualne, wrzesień jest na pewno ładniejszy niż sierpień. W gajach kasztanowych i bukowych cyklamenów i zimowitów teraz całe dywany. Ich świeża efemeryczność w połączeniu z pierwszymi zeschniętymi liśćmi daje mariaż wyjątkowej urody. Początek i koniec, dziewicza delikatność i starcza skostniałość. 

Lato wrześniowe ma z nami być jeszcze przez jakiś czas. Byłoby pięknie gdyby wytrzymało do końca „kontraktu”.  

Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej. Trekking w Toskanii

Co dalej

Ten wspaniały wrzesień dobiegł już do końca pierwszego etapu. Pierwszy wrześniowy tydzień za nami. Tydzień, który był eksplozją wzruszeń, piękna, spokoju i radości. Po „porażce” niedokończonego cammino, był jak terapia, jak lekarstwo, jak balsam na udręczoną lekko duszę.

Udało mi się nawet odkryć nowy szlak, który jednak do czasu publikacji książki pozostanie off the record. I dziś jeszcze sama  nie wiem jak zostanie opisany w tej książce opisany. Moja opowieść nie będzie przecież suchym spisem trekkingowych szlaków. Chciałabym, aby stała się pełną emocji opowieścią o podróżowaniu pieszo i celebrowaniu każdego kroku. 

Wracając do września…

Każdy z minionych dni przyniósł coś dobrego. Każdy był wyjątkowy. Mam nadzieję, że ta hojność wrześniowa w kwestii pozytywnych emocji dalej będzie trwała. Przede mną niedziela z pięknym planem. Niedziela, na którą czekam już od kilku tygodni. Potem nowy tydzień z Florencją i to nie raz, z wyczekaną kolacją, z nowymi spotkaniami, z jeszcze większymi emocjami. 

Marradi przestawiło się już na powakacyjny rytm. Jeszcze chwila i zacznie się szkoła – dla mnie to pierwszy rok bez takich atrakcji. Mikołaj pracuje ciężko, bo winobranie w pełni. Wraca zmęczony, ale szczęśliwy, bo kilka razy był „szefem drużyny”. Cieszy się zdobytą wiedzą i chętnie dzieli nią ze mną. Patrzę na niego, kiedy pochłania o świcie śniadanie. Niby jeszcze mój bobas, ale te ramiona jakieś szersze, ręce nabrały męskości i siły, dłonie na których widać ślady pracy, twarz ogorzała od słońca, włosy wypłowiałe. Piękny jest. Patrzę i patrzę i napatrzeć się nie mogę. 

Lucy nie widziałam od kilku tygodni. Ma piękny koniec wakacji i mam nadzieję, że i u niej dobra passa będzie trwała i trwała. To co dzieje się dziś, jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się nieprawdopodobieństwem. Mam nadzieję, że teraz już rozumie to, co przez ten czas uparcie jej powtarzałam – szczęście przychodzi samo, czasem wtedy, kiedy najmniej się go spodziewamy. Ważne, żeby nigdy, przenigdy nie tracić nadziei. 

Pięknej niedzieli!

Ps. Cichutko przypomnę, że zawsze będzie mi miło i będę bardzo wdzięczna, jeśli co jakiś czas będziecie pamiętać o skromnej kawie dla Domu z Kamienia. Za wszystkie dotychczasowe z serca dziękuję. <3 

Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej. Trekking w Toskanii

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Chcesz wesprzeć moją twórczość?
Udostępnij w Social Mediach
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE

Poprzednie wpisy

Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media