12 sierpnia, 2025

U progu winobrania o cierpliwości

do moich wielkich celów zmierzam powoli, małymi krokami. Do nich mam niezmierzone pokłady cierpliwości. Wytrwałość to moje drugie imię. Myślę, że jeśli się w coś wierzy, jeśli ma się przekonanie co do wyznaczonych sobie celów, to ta cierpliwość przychodzi sama. 

Co znajdziesz w tym artykule?

Małymi krokami

Kiedy Enrico opowiadał w sobotę o swojej pracy serwując nam najzacniejsze wina Romanii z Albaną w roli głównej, zrobiło mi się raźniej.

Jeśli ktoś taki jak on musi się latami nadreptać, zapukać do setek drzwi, żeby swoje wina zaprezentować światu, to co dopiero ja??

Odwiedziny w naszej ulubionej winnicy, która nawiasem mówiąc, po latach stała się też miejscem pierwszej poważnej pracy Mikołaja, są dla mnie zawsze wielkim wydarzeniem i – jak już nie raz pisałam – nie tylko ze względu na produkowane tu wino.

Bardzo cenię sobie ludzi z pasją, inspirują mnie, dodają wiary, że jak się bardzo chce, to można, uczę się od nich, chłonę ich energię i Enrico na pewno do takich osób należy.

Wielkie rzeczy nie przychodzą łatwo, potrzeba dużo cierpliwości, wytrwałości i czasu.

Paradoksalnie ja, której jednym z ulubionych słów jest „szybko”, co niektórych doprowadza do szału, nauczyłam się cieprliwości jeśli chodzi o wielkie kwestie. Może nie mam jej na codzień w zwykłym życiu – odpinam pasy, zanim auto się zatrzyma, wstaję w pociągu z miejsca, zanim ten wjedzie na peron, maszeruję w rytmie, w którym tylko nieliczni potrafią dotrzymać mi kroku, denerwuje mnie jak widzę, że ktoś pięć minut kroi ząbek czosnku, przygotowuję posiłek, jednocześnie odpowiadając na maile, wysyłając prace domowe z włoskiego i robiąc w tym czasie pięć innych rzeczy. Szybko, więcej, prędzej.

Jednak do moich wielkich celów zmierzam powoli, małymi krokami. Do nich mam niezmierzone pokłady cierpliwości. Wytrwałość to moje drugie imię. Myślę, że jeśli się w coś wierzy, jeśli ma się przekonanie co do wyznaczonych sobie celów, to ta cierpliwość przychodzi sama. 

Myślę, że z winem jest podobnie jak z pisaniem. Tak jak powiedział Enrico – butelka wina to nie jest zwykły produkt, to nie jest to samo, co sprzedanie komuś telefonu, to zdecydowanie coś więcej. 

Mam nadzieję zatem, że ja też kiedyś usiądę nad stosem moich książek przed MOIM Domem z Kamienia i powiem – udało się.

Dom z Kamienia degustacja wina. Blog Kasi Nowackiej
Dom z Kamienia degustacja wina. Blog Kasi Nowackiej

Wino

Zerbina to wyjątkowe miejsce, to chyba tam rozwydrzyło się moje podniebienie jeśli chodzi o wina. 

Wino domowe jak najbardziej nadal mi smakuje, jest bezpretensjonalne, proste i przaśne, jak łąka w Apeninach pełna kwiatów, jednak Pietramora, Torre di Ceparano, Bianco di Ceparano, nie wspominając już o Scacco Matto i Ar… to jest zupełnie inny rodzaj przyjemności, to jest dla podniebienia nieprzyzwoita wręcz ekstaza. 

Mam nadzieję, że moje Dziecko doceni możliwość kształcenia się w tym miejscu, bo obok pracy jest to niezwykła nauka! 

Pięknego dnia!

Dom z Kamienia degustacja wina. Blog Kasi Nowackiej

3 komentarze

  1. Dla mnie nic nowego, że kobiety mają podzielność uwagi i robienia różnych rzeczy w jednym czasie. Najgorsze, że wymagają tego od mężczyzn ale jest to daremny trud. My się koncentrujemy na konkretnym zadaniu, na konkretnym celu w danym czasie a nie na kilku rzeczach. Wynika to pewnie z innej natury kobiet i mężczyzn ale i z umiejętności i powtarzalności pewnych czynności np. obierania i krojenia czosnku. To nie jest praca w akordzie tylko praca zadaniowa. W związku z tym jeśli coś robię w kuchni to Żona lepiej jak będzie poza kuchnią.😉😊

  2. Kolega odpiął wcześniej pas, bo zaraz wysiada. Za pięć metrów. Pies zza krzaka. Pisk opon. Pas nie trzymał. Krzywy nos i blizna na wardze przez którą wyjął zęba codziennie rano w lustrze mu przypomina do czego prowadzi pośpiech.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Chcesz wesprzeć moją twórczość?
Udostępnij w Social Mediach
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE

Poprzednie wpisy

Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media