30 lipca, 2026

Pożegnanie czwórki

Żegnam się dziś z tą moją czwórką - ostatni raz świętujemy razem urodziny i jedyne, co mogę zrobić, to uśmiechnąć się z rozczuleniem do kolejnego wyjątkowego roku. Być może najbardziej wyjątkowego w całym moim dotychczasowym życiu. 

Co znajdziesz w tym artykule?

Ostatnie urodziny z 4 z przodu

(wpis z kilkugodzinnym falstartem)

Zanim ktokolwiek zacznie mnie pocieszać, zakładając z góry, że wiek mnie boli – zatrzymam w pół słowa. Pocieszać mnie bowiem nie trzeba, bo ja tak zwyczajnie uwielbiam mój wiek. Kiedy niektórzy z rozrzewnieniem wspominają i płaczą za tym, że znów chcieliby mieć dwadzieścia czy trzydzieści lat, ja mówię: NIE! NIE! NIE! NIGDY W ŻYCIU! To wcale nie był mój najszczęśliwszy czas. Jest dobrze tu i teraz i będę marzyć i wizualizować, żeby było tylko lepiej, nawet jeśli droga nadal bywa wyboista. O niektórych wybojach opowiem już wkrótce, tak ku pokrzepieniu serc…

W każdym razie żegnam się dziś z tą moją czwórką – ostatni raz świętujemy razem urodziny i jedyne, co mogę zrobić, to uśmiechnąć się z rozczuleniem do kolejnego wyjątkowego roku. Być może najbardziej wyjątkowego w całym moim dotychczasowym życiu. 

Wygrałam niejedną batalię, wydałam kolejną książkę, przeszłam setki kilometrów, zwiedziłam wiele nowych miejsc, spałam na Campo Imperatore, pokonałam kilka lęków, a Moja Druga Para Hoka pokazała mi, że warto jest dla mnie postawić życie na głowie. 

Czego mogłabym chcieć więcej? 

Urodziny Kasi, Dom z Kamienia blog
https://www.empik.com/toskania-z-plecakiem-najpiekniejsze-szlaki-piesze-nowacka-katarzyna,p1730190043,ksiazka-p

Rok temu

Rok temu udało nam się w nasze urodziny wznieść wspólnie toast i przede wszystkim być choć przez chwilę razem, choć było to karkołomnym zadaniem. 

Moje pierwsze urodziny z nim były prawdziwą wyprawą. Przeszłam 16 km przez góry, żeby móc być tam, gdzie BYĆ mogliśmy. To był nasz pierwszy wspólny piknik, poza światem, surrealistyczny. Z tamtego momentu mam tylko jedno zdjęcie. Niby nic, ale smak tych owoców, zapach tamtego powietrza i powrót jego ciężarówką do doliny będę czule wspominać już zawsze. Mam też kilka zdjęć z tych 16 kilometrów i to jedno z nich nie bez powodu znalazło się w moim bio w nowej KSIĄŻCE

Zaraz ruszamy w podróż. To, co się dzieje teraz, w zeszłym roku NIE było nawet w sferze marzeń najbardziej nieprawdopodobnych.

Chciałabym do mety kolejnych dziesięcioleci dochodzić z uśmiechem od ucha do ucha.

Tanti auguri a me!

Do usłyszenia, zobaczenia, przeczytania w poniedziałek! 

Urodziny Kasi, Dom z Kamienia blog
Urodziny Kasi, Dom z Kamienia blog

15 komentarzy

  1. Pani Kasiu, wszystkiego co najlepsze z okazji urodzin! Niech się Pani wiedzie w każdej sferze życia 😊 i niech ta miłość trwa i dodaje skrzydeł 😁 a wiek to tylko liczba .. pozdrawiam serdecznie

  2. Pani Kasiu, wchodzenie w wiek średni to wreszcie czas dla siebie, trzeba to wykorzystać jak najlepiej. Pięknych dni życzę i niech się spełniają marzenia!

  3. Najserdeczniejsze zyczenia, moc milosci niech z Toba bedzie!!
    'Mocy przybywaj!!!’ (cytat z dziecinstwa sie na usta sam cisnie) 😉
    ..
    Bo milosc, jak wiemy, to ta dziwna sprawa, gdzie im wiecej sie ja dzieli, tym wiecej jej dla nas 🙂
    Usciski.
    M.

  4. Kasiu kochana , mogłabym pisać życzenia bez końca , więc tylko powiem : bądż zdrowa i szczęśliwa ! Niech ta miłość która się zdarzyła została z Tobą na zawsze . Marysia i Janusz

  5. Kasiu całujemy Cię i ściskamy mocno wszyscy i przesyłamy najserdeczniejsze życzenia z kraju facetów w spódnicach.
    Niech Twoje szczęście trwa, rozrasta się i promieniuje nadal ze stron Twojego bloga na nas wszystkich ❤️❤️❤️ Auguri! 😘

  6. Kasiu, a ja pozwolę sobie zaśpiewać Ci piękną piosenkę Magdy Umer i Seweryna Krajewskiego, bo mi tak tu pięknie do tych Twoich życzeń urodzinowych pasuje:
    „A na razie fruwają motyle
    Tyle tego, tamtego też tyle
    A na razie wierzymy w baśnie
    I jaśniej, i jaśniej…
    A na razie kołyszą nas noce
    A na razie kołyszą nas dni
    Choć już życia, psiamać, popołudnie
    Jest cudnie, jest cudnie”
    I właśnie tak niech trwa…

  7. Ja jak zwykle spozniona:Tanti Auguri Kasiu. Moja ulubiona blogerka, wycisnela ze mnie nie jedna leske. Twoja swoboda operowania jezykiem pisanym czy tez tzw mowionym(wiele wywiadow, polecam), nie rozni sie absolutnie niczym. Mam nadzieje ze macie piekny czas w Alto Adige👌.

  8. I ja, spóźniona, ale z głębi serca dołączam się do życzeń! Spokoju i miłości oraz nieustającej odwagi w wyznaczaniu nowych celów i ich osiąganiu! Wszelkiej pomyślności!
    Anka
    P.s. Osobiście mogę powiedzieć, ze po 50-tce zaczął się bodaj najlepszy czas mojego życia 😉

  9. Kochana Kasiu wszystkiego najlepszego. Widać, że prawdziwa miłość uskrzydla :)Niech druga para Hoka dalej sprawia, że tryskają iskierki:)))

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE

Poprzednie wpisy

Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media