17 lipca, 2026

Co do kogo niepodobne

- A tam byłeś? - zapytał On Mikołaja, kiedy przerzucali się zachwytami nad jednym z włoskich regionów.  - Aaaa tak! I tam też i jeszcze tam.  - Wspaniałe prawda? - Najpiękniejsze miejsce! Ja się tam wyprowadzam z Cateriną - zamyśli się Mikołaj i zaraz dodał wskazując na mnie - zabierz ją tam! 

Co znajdziesz w tym artykule?

Ani jednego zdjęcia

Kiedy w czwartek wracaliśmy do domu, było jeszcze całkiem wcześnie. Do 23.00 brakowało kilkunastu minut, a termometr pokazywał 31 stopni. Gorąc był niemożliwy. Siedzielibyśmy pewnie dłużej, gdyby plac nie został zalany inwazją mrówko-muszek. Nie mam pojęcia jak te czorty się nazywają, ale uprzykrzają skutecznie życie. Oblepiają wszystko, co możliwe, niczym rój w katastroficznym filmie.  

Tak czy inaczej wieczór minął nam nadzwyczaj miło. Był to kolejny wieczór pod hasłem „nasz pierwszy raz” albo „sajens fikszyn największego kalibru” – pierwsze w historii wspólne czwartkowe mercatini. Tak byłam tym przejęta i rozemocjonowana, że nie zrobiłam nawet jednego zdjęcia na pamiątkę.

Tylko ci, którzy mnie dobrze znają, wiedzą, jak bardzo jest to do mnie niepodobne, jak bardzo nie w moim stylu.

Chodzi o to, że to, co dzieje się tu i teraz jest dla mnie tak wielkie i wyjątkowe, że  i zapominam o reszcie świata. Nawet zdjęcia schodzą na dalszy plan. Jedyne, co wczoraj uwieczniłam, to pakowanie naszej szalotki do słoików. Też jeden z pierwszych razów – pierwsze wspólne przetwory na zimę.

Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej

Zmiana planów

Za dwa tygodnie, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, będziemy w podróży. Tym razem będzie to podróż pod znakiem moich urodzin. Plan na nią rozpisany był od kilku miesięcy, a ja w myślach przebierałam nogami z radości, że zobaczę tyle nowych miejsc i że powrócę w kilka starych.

Jednak kilka dni temu, kiedy usiedliśmy do kolacji we troje, bo w końcu udało nam się zgrać z Mikołajem, nasza destynacja zmieniła się o 180 stopni. 

– A tam byłeś? – zapytał On Mikołaja, kiedy przerzucali się zachwytami nad jednym z włoskich regionów. 

– Aaaa tak! I tam też i jeszcze tam. 

– Wspaniałe prawda?

– Najpiękniejsze miejsce! Ja się tam wyprowadzam z Cateriną – zamyślił się Mikołaj i zaraz dodał wskazując na mnie – zabierz ją tam! 

Niewiele myśląc sama „przechwyciłam piłkę”.

– Ja już mówiłam, że możemy zmienić cel. Tym bardziej, że w taki gorąc spanie w aucie na południu mogłoby być zabójcze. 

Choć miał świadomość tego, jak bardzo zależało mi na pierwotnej destynacji, wobec argumentu o spaniu, nie było sensu dyskutować.

– Ja z nim to mogłabym nawet do Popolano – powiedziałam już bardziej do Mikołaja – nie jestem tak zatwardziała w swoich przekonaniach, jak myślisz. 

I tak oto zaraz na drugi dzień zaczęłam pisać w głowie nowy plan i bombardować go na whatsapp nowymi rolkami. 

To będzie za dwa tygodnie, a tymczasem czeka nas upragniony weekend pełen relaksu, fest i zwyczajnego razem. Jeśli ktoś jest w okolicy przypominam, że jutro Castagneto in musica – czyli wiekowe kasztany muzyka na żywo i nasze lokalne przysmaki. 

Pięknego weekendu!

Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej

4 komentarze

  1. Oj, nie podoba się Wam Popolano??? Jest pięknie, parę lat wędrowałam ścieżkami, dróżkami i na przełaj, i jeszcze wszystkich zakątków nie widziałam.

  2. No, bo wie Paniusia, bo jo taka stara baba ze wsi jestem, a ta cebula, to dobra jest? No i? A z cymze jom zajadać? Hej!?

    • Zauważyliście co Kasia kiedyś pisała a co teraz pisze? Dawniej o 23.00 Kasia przewracała się się już na drugi bok a teraz 23.00 to wczesna godzina na powrót do domu.
      Kasia Tobie lat ubywa czy przybywa?😉🤭😊

      • Latem Marku nigdy, bo przede wszystkim prawie do 22.00 jest widno, poza tym niemal codziennie są festy, które żal przegapić. Imprezy taneczne zaczynają się o 23.00 – Italia żyje trochę innym rytmem. Zimą nic się nie zmieniło – chodzimy spać z kurami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Chcesz wesprzeć moją twórczość?
Udostępnij w Social Mediach
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE

Poprzednie wpisy

Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media