1 lipca, 2026

Zamki Veneto – Castello di Soave i Rocca dei Vescovi w Brendola

Castello di Soave to typowa średniowieczna fortyfikacja, która powstała najprawdopodobniej w X wieku. Dziś jest jednym z najpiękniej zachowanych zamków całego regionu Veneto. 

Co znajdziesz w tym artykule?

Castello di Soave i plan na medal

Pierwotnie nasz wyjazd miał trwać do niedzieli. Niestety już na kilka tygodni przed podróżą dowiedzieliśmy, że On w sobotę wieczorem będzie miał coś ważnego, z czego wymigać się nie sposób i wczesnym wieczorem będziemy musieli wrócić do Marradi.  

Tak czy inaczej do wieczora było całkiem sporo czasu na produktywne wykorzystanie. I tak oto wyszperałam dwa miejsca, które zdawały się być szyte dla nas na miarę i do tego nie wymagały specjalnego nadkładania drogi. 

– Powiem szczerze, że dla mnie ten wspiął się chyba na szczyt klasyfikacji naszych castelli – ocenił, kiedy staliśmy pod wieżą zamku Soave w palącym późno porannym słońcu. 

– Wiedziałam, że będzie ci się podobał. Ma wszystko: pomieszczenia mieszkalne, mury, po których można wędrować i wieżę, na którą można wejść i do tego można się po nim kręcić samemu do woli, a nie pod dyktando przewodnika.

Castello di Soave to typowa średniowieczna fortyfikacja, która powstała najprawdopodobniej w X wieku. Dziś jest jednym z najpiękniej zachowanych zamków całego regionu Veneto. 

Sercem fortyfikacji jest wieża główna, od której niczym ramiona otwiera się pas murów obejmujący trzy dziedzińce i ciągnący się w dół, żeby opasać całe miasteczko.

Z głównej wieży (nastio) rozciąga się widok na całe Soave, Nizinę Padańską i zielone wzgórza porośnięte gęsto winnicami. 

Zakup lokalnego wina był kolejnym punktem programu. Po wycieczce do Dozzy, z której wróciliśmy z dwoma butelkami naszego ulubionego napitku, postanowiliśmy, że z każdej podróży będziemy przywozić sobie taki właśnie souvenir – butelkę (butelki) lokalnego wina. Nie mogliśmy odżałować, że nie wpadliśmy na ten pomysł w czasie wyprawy do Abruzzo, ale na szczęście już niedługo wrócimy do naszego ulubionego regionu.

Zamówiliśmy już nawet specjalne etykietki, żeby butelki te oznaczyć na pamiątkę – gdzie i kiedy zostały kupione. 

Zajrzeliśmy do każdej izby czy też komnaty zamku, wściubiliśmy nos wszędzie, gdzie się dało, nasyciliśmy oczy panoramą z Belvedere, a potem znów zeszliśmy do miasteczka radośnie pstrokatego od kolorowych fasad i zawieszonych nad głowami parasoli, wsiedliśmy do naszego Gianly i ruszyliśmy w stronę kolejnego zamku.

Dom z Kamienia, wojażowanie po Veneto - Soave i Brendola
Dom z Kamienia, wojażowanie po Veneto - Soave i Brendola
Dom z Kamienia, wojażowanie po Veneto - Soave i Brendola
Dom z Kamienia, wojażowanie po Veneto - Soave i Brendola
Dom z Kamienia, wojażowanie po Veneto - Soave i Brendola
Dom z Kamienia, wojażowanie po Veneto - Soave i Brendola
Dom z Kamienia, wojażowanie po Veneto - Soave i Brendola
Dom z Kamienia, wojażowanie po Veneto - Soave i Brendola
Dom z Kamienia, wojażowanie po Veneto - Soave i Brendola
Dom z Kamienia, wojażowanie po Veneto - Soave i Brendola
Dom z Kamienia, wojażowanie po Veneto - Soave i Brendola
Dom z Kamienia, wojażowanie po Veneto - Soave i Brendola
Dom z Kamienia, wojażowanie po Veneto - Soave i Brendola
Dom z Kamienia, wojażowanie po Veneto - Soave i Brendola
Dom z Kamienia, wojażowanie po Veneto - Soave i Brendola

Castello di Brendola, zwany inaczej Rocca dei Vescovi

Drugim i ostatnim już punktem urodzinowej wyprawy do Veneto była Brendola i jej Rocca dei Vescovi. Zamek na pewno mniej widowiskowy niż ten w Soave, ale jak wszystkie nieco porzucone miejsca, tajemniczy i na pozór nieprzystępny. 

Na pozór, bo mimo zamkniętej bramy wąską ścieżką udało nam się przedostać na teren fortyfikacji, którą z pewnością wydeptali inni, tak jak my – gnani ciekawością.

Wzmianek o zamku w Brendoli zachowało się wiele w najróżniejszych dokumentach. Pierwsze z nich pochodzą z około 1000 roku, ale tak naprawdę nie mamy pewności jak stara jest rocca. Jej dzieje opisane są z detalami na tablicy, która ustawiona jest u jej stóp. Dziś cały teren jest ogrodzony i na szczęście popadanie w ruinę kilkanaście lat temu zostało zahamowane. To było dla nas największe zaskoczenie. Zwykle w takich miejscach musimy stąpać ostrożnie, a tutaj zastaliśmy nawet solidne schody, żeby wejść na szczyt wieży. 

Tak czy inaczej, prace, które zaczęły się na początku tego tysiąclecia, z jakiegoś powodu zostały przerwane. Wielka szkoda, bo to co do tej pory zostało zrobione, na pewno było wielką inwestycją.

Kiedy skończyliśmy zwiedzanie rokki, było już lekko po 12.00 i nadszedł czas na obiad – koniecznie rybny, żeby godnie pożegnać się z Veneto. 

Potem już tylko droga do domu w palącym słońcu, żeby każdy mógł na czas dotrzeć do swoich obowiązków. 

Te obowiązki były na szczęście tylko chwilowym wieczornym przerywnikiem, po którym nastała niedziela caluśka nasza… 

Tymczasem nastał lipiec i żeby tradycji stało się zadość tu PODSUMOWANIE czerwca. 

Pięknego dnia! 

Dom z Kamienia, wojażowanie po Veneto - Soave i Brendola
Dom z Kamienia, wojażowanie po Veneto - Soave i Brendola
Dom z Kamienia, wojażowanie po Veneto - Soave i Brendola
Dom z Kamienia, wojażowanie po Veneto - Soave i Brendola

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Chcesz wesprzeć moją twórczość?
Udostępnij w Social Mediach
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE

Poprzednie wpisy

Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media