26 marca, 2025

Wciąż aktualny i moja „selva oscura”

"Nel mezzo del cammin di nostra vita..." - tak zaczyna się Divina Commedia, a ja lubię parafrazować dalsze wersy i dopisuję - "mi ritrovai a Biforco!" Znaczy to dokładnie: w połowie życiowej drogi znalazłam się w Biforco... 

Co znajdziesz w tym artykule?

Śladami poety

Sześć lat temu szykowałam się do podróży do Polski. Celem wyprawy, było promowanie Ziem Dantego. W Krakowie i Warszawie opowiadaliśmy o Mugello, Alto Mugello i o Romanii, czyli o terenach, które po wygnaniu Dantego z Florencji stały się jego drugim domem. To między innymi właśnie tymi ścieżkami poeta wędrował do końca życia i to też wtedy powstały wersy słynnej Divina Commedia. 

Kiedy jako dzieciak po raz pierwszy zetknęłam się w szkole z Boską Komedią, niewiele z niej rozumiałam. Piekło, Czyściec, Raj… – niby jasne, ale tak naprawdę to była jedna wielka enigma. Nigdy bym nie przypuszczała, że pewnego dnia zamieszkam w miejscu, które w tych niezrozumiałych wtedy dla mnie wersach zostały opisane. 

W 2021 roku obchodziliśmy siedemsetlecie śmierci poety i w całym świecie literackim był to temat wiodący. Od jakiegoś czasu dużo czytam o Dante, a jego słowa, mimo tylu minionych wieków, są nadal aktualne. Aktualne jest też to, co napisałam kilka lat temu: 

„Nel mezzo del cammin di nostra vita…” – tak zaczyna się Divina Commedia, a ja lubię parafrazować dalsze wersy i dopisuję – „mi ritrovai a Biforco!” Znaczy to dokładnie: w połowie życiowej drogi znalazłam się w Biforco… 

"Nel mezzo del cammin di nostra vita..." - tak zaczyna się Divina Commedia, a ja lubię parafrazować dalsze wersy i dopisuję - "mi ritrovai a Biforco!" Znaczy to dokładnie: w połowie życiowej drogi znalazłam się w Biforco...

Dantedì

Przypominam dziś o Dante, bo wczoraj był 25 marca, a to wyjątkowa data… Tu zacytuję fragment mojego wpisu sprzed kilku lat:

25 marca był nie tylko dniem florenckiego Nowego Roku, ale też dniem Dante Alighieri. To, że rok 2021 jest rokiem, w którym mija 700 lat od śmierci poety wspominałam oczywiście już nie raz, ale warto przypomnieć, że wybrana oficjalnie data wcale nie jest przypadkowa…
Według naukowców to właśnie w nocy pomiędzy 24 i 25 marca 1300 roku Dante wyrusza w swoją „podróż”. Pierwsza pieśń „Piekła” Boskiej Komedii rozpoczyna się słowami: 
 
„Nel mezzo del cammin di nostra vita…”
 
„W połowie życiowej drogi…” – tak można najprościej przetłumaczyć te słowa. 
Rzeczywiście w momencie kiedy rozpoczyna się „akcja” La Divina Commedia Dante ma 35 lat, biorąc pod uwagę, że średni wiek życia człowieka to mniej więcej siedemdziesiąt lat, te 35 jest dokładnie połową. 
 
Dante nie mówi jednak o sobie, tylko o każdym z nas. Pisze bowiem „nostra vita” – naszego życia i już samo to sprawia, że powinniśmy to dzieło odbierać zupełnie inaczej, naturalnie, z nutą intymności – jeśli tak mogę się wyrazić.
"W połowie życiowej drogi..." - tak można najprościej przetłumaczyć te słowa. Rzeczywiście w momencie kiedy rozpoczyna się "akcja" La Divina Commedia Dante ma 35 lat, biorąc pod uwagę, że średni wiek życia człowieka to mniej więcej siedemdziesiąt lat, te 35 jest dokładnie połową.

Selva oscura

Biforco oczywiście nie jest żadną selvą, tylko moim rajem odzyskanym, nawet jeśli w ostatnim czasie ten raj trochę został sponiewierany przez kataklizmy naturalne, dla mnie jednak zawsze tym rajem będzie.

W ostatnich latach to właśnie Biforco dawało mi siłę i w czasie niejednej życiowej zawieruchy trzymało mnie przy życiu. Mam nadzieję, że tak będzie zawsze.

Niektórzy Czytelnicy przez te lata pytali – to ty mieszkasz w końcu w Marradi czy w Biforco? Powiedziałabym, że obydwie odpowiedzi są poprawne, ale najlepiej ilustruje to pierwsze zdjęcie. 

A jeśli chodzi o „dantejską selvę” – czy wiecie co było pierwowzorem tego miejsca? Ten sekret jak i wiele innych zdradzam w Nowe Sekrety Florencji i okolic, do lektury których niezmiennie zapraszam. 

Pięknego wieczoru!

2 komentarze

  1. Kasiu, właśnie wtedy w Instytucie Włoskim w Warszawie poznałam Cię osobiście, po kilku latach czytania bloga. A w czerwcu odwiedziłam Cię w Biforco i miałam okazję poznać Mario. Spędziłam tam trzy cudowne dni. Kasiu życzę Ci wszelkiej pomyślności w Twoich działaniach, a dla Mario dużo zdrowia. Pozdrawiam z Warszawy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Chcesz wesprzeć moją twórczość?
Udostępnij w Social Mediach
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE

Poprzednie wpisy

Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media