29 października, 2025

W stronę listopada z galimatiasem w głowie

Uwielbiam gaje kasztanowe po zbiorach. Są takie ciche, lekko sponiewierane, mech przykrywają pierwsze liście, pod stopami walają się resztki marroni, a tu i tam dogorywają zmizerowane cyklameny. Castellone w słoneczne popołudnia tapla się w ciepłym świetle, a Lavane w oddali powoli rudzieje od porastających je buków.  

Co znajdziesz w tym artykule?

Galimatias

W mojej głowie panuje ostatnio taki galimatias, że przegapiłam nawet zmianę czasu. Gdyby nie to, że ktoś w niedzielę zwrócił mi uwagę, że zmiana czasu była kilka godzin wcześniej, to do dziś żyłabym w błogiej nieświadomości. Nie żeby to coś miało zmienić – teraz i tak telefony i komputery przestawiają się same, a innych zegarków w moim domu brak, ale jednak… Galimatias zupełnie do mnie niepodobny. 

Potem ktoś przełożył lekcję, ale że wiadomość na WhatsApp wyświetliła się w momencie, kiedy nie miałam pod ręką mojego papierowego, tradycyjnego kalendarza i nie naniosłam zmian w grafiku, bezmyślnie kliknęłam łapkę w górę i ostatecznie – jak się wkrótce okazało – umówiłam się z dwoma osobami na ten sam dzień i tę samą godzinę. 

Królestwo za spokój dla mojej głowy!

Marradi Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej

Gaje kasztanowe przygotowują się do snu

To też dlatego we wtorek, kiedy nagle złapałam chwilę przerwy w lekcjach wzięłam aparat, notes, długopis i poszłam w góry. Przede wszystkim nie skorzystać z takiego dnia na świeżym powietrzu, byłoby grzechem. Dopiero teraz kolory osiągnęły kulminację intensywności. 

Najbardziej zielone pozostały kasztany, które wiosną ostatnie stroją się w liście, więc jesienią najdłużej do tej zieleni są przywiązane. 

Uwielbiam gaje kasztanowe po zbiorach. Są takie ciche, lekko sponiewierane, mech przykrywają pierwsze liście, pod stopami walają się resztki marroni, a tu i tam dogorywają zmizerowane cyklameny.

Castellone w słoneczne popołudnia tapla się w ciepłym świetle, a Lavane w oddali powoli rudzieje od porastających je buków.  

Aż trudno uwierzyć, że zaraz do kalendarza wkroczy listopad i nim się obejrzymy kolejny rok przeleci. 

Chciałabym bardzo, żeby listopad naprawdę przyniósł dobry spokój, żeby wyprostowały się ścieżki najróżniejsze i żeby głowa pełna galimatiasu już nie wsadzała o drugiej w nocy wszystkich myśli na szaleńczy rollercoaster. 

Dobrego słonecznego dnia!

ROLKA

Marradi Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Marradi Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Marradi Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Marradi Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Marradi Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Marradi Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Marradi Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Marradi Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej

2 komentarze

  1. Och, cudne te jesienne kadry! Takie złote i nostalgiczne. Ty to masz jednak oko i talent!🍂🍁👁📷
    Podobno dziś Dzień Zwalniania Tempa, więc tego życzę 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Chcesz wesprzeć moją twórczość?
Udostępnij w Social Mediach
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE

Poprzednie wpisy

Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media