5 grudnia, 2025

Via degli Acquedotti – Pisa i Asciano Pisano

Akwedukt, który ciągnie się przez kilka kilometrów od Pizy do Asciano powstał z woli Ferdinando I de' Medici, choć już jego ojciec Cosimo I planował doprowadzenie wody do miasta z Monti Pisani. Kosma myślał pierwotnie o konstrukcji podziemnej, która jednak zakończyła się porażką. Dopiero Ferdynand postawił na projekt o wiele bardziej kosztowny, ale też funkcjonalny i tak oto powstał akwedukt, którego 900 arkad możemy podziwiać do dziś. Jego budowa zakończyła się już pod panowaniem Cosimo II w 1613 roku, a sam akwedukt służył miastu do pierwszej połowy XX wieku.

Co znajdziesz w tym artykule?

Z dziennika podróżniczki

Dojechałam do Pizy zgodnie z planem. Przywitało mnie niebo tak pogodne i temperatura tak przyjemna, że już od wyjścia ze stacji można się było w tym dniu zakochać. Zamiast iść od razu na Piazza delle Gondole, skąd ruszał mój szlak, postanowiłam przejść moją ulubioną trasą i zatrzymać się chwilę na moście, żeby oczy nacieszyć widokiem na ulubione Lungarni… Z całą moją miłością do Florencji, kolejny raz muszę napisać, że jeśli chodzi o Arno, to Piza nie ma sobie równych…

Przez chwilę kusiło mnie, żeby dojść na Plac Cudów, ale szybko tę myśl porzuciłam i dobrze, bo jak stanęłam przed pierwszym drogowskazem Via degli Acquedotti, to aż mnie zmroziło…

Czas dotarcia do Lukki 7.45 minut. Normalnie nic w tym nie byłoby złego, gdyby nie to, że w grudniu światła jest jednak mniej i do ściemnienia się miałam już tylko 6 i  pół godziny.

Via degli Acquedotti, Trekking w Toskanii
Via degli Acquedotti, Trekking w Toskanii
Via degli Acquedotti, Trekking w Toskanii

Jak z procy

Wystrzeliłam więc jak wariatka, żeby na równinie zyskać trochę czasu. Nie tak powinno wyglądać cammino – nie powinno się biec na łeb na szyję byle zdążyć. Ja jednak od początku wiedziałam że będę musiała prowadzić wyścig z czasem i ten marsz miał być przede wszystkim próbą własnych sił, możliwości oraz mierzeniem się ze słabościami i lękami, które uwierają jak kamyk w bucie. 

Tak czy inaczej, nawet jeśli świńskim truchtem, to jednak radość z tego wędrowania miałam wielką, bo trasa wzdłuż akweduktów, która prowadzi jak strzała od Pizy do Asciano Pisano była wielką przyjemnością, spektaklem architektury w otulinie naturalnego cudu pizańskiej niziny. 

Świeża zieleń pól kontrastowała z toskańsko – lazurowym niebem. Z akweduktu łypały na mnie gołębie, a w oddali rysował się kostropaty profil Alp Apuańskich. 

Via degli Acquedotti, Trekking w Toskanii
Via degli Acquedotti, Trekking w Toskanii
Via degli Acquedotti, Trekking w Toskanii
Via degli Acquedotti, Trekking w Toskanii

Akwedukt Medyceuszy

Akwedukt, który ciągnie się przez kilka kilometrów od Pizy do Asciano powstał z woli Ferdinando I de’ Medici, choć już jego ojciec Cosimo I planował doprowadzenie wody do miasta z Monti Pisani. Kosma myślał pierwotnie o konstrukcji podziemnej, która jednak zakończyła się porażką. Dopiero Ferdynand postawił na projekt o wiele bardziej kosztowny, ale też funkcjonalny i tak oto powstał akwedukt, którego 900 arkad możemy podziwiać do dziś. Jego budowa zakończyła się już pod panowaniem Cosimo II w 1613 roku, a sam akwedukt służył miastu do pierwszej połowy XX wieku!

Dziś wzdłuż całej konstrukcji biegnie spacerowa trasa, która jest idealnym pomysłem na spacer czy też rowerową przejażdżkę poza miastem. 

Zanim doszłam do Asciano drogowskaz pokazał, że mój dystans się skrócił i do Lukki miałam dojść za 6 godzin i 50 minut. Powiało optymizmem, choć wciąż o przerwie na kanapkę czy prosecco mogłam zapomnieć.

Dziś tutaj muszę przerwać opowieść i od Asciano powędrujemy razem już jutro, bo dzień jak zwykle nie wiem co zrobił z czasem… 

Dobrej nocy. CDN…

Via degli Acquedotti, Trekking w Toskanii
Via degli Acquedotti, Trekking w Toskanii
Via degli Acquedotti, Trekking w Toskanii
Via degli Acquedotti, Trekking w Toskanii
Via degli Acquedotti, Trekking w Toskanii
Via degli Acquedotti, Trekking w Toskanii
Via degli Acquedotti, Trekking w Toskanii

4 komentarze

  1. Pani Kasiu, była Pani dziś rano Św. Mikołajem, który piękne zdjęcia do oglądania przyniósł, dziękuję, dobrego dnia życzę:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE

Poprzednie wpisy

Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media