10 października, 2025

Traktorzysta i pogawędki o winie

Wieczorem przy kolacji Mikołaj rozprawia o winie, a co, a jak, a kiedy, a gdzie, o sangiovese, o pinot, o albanie, o chianti, o barolo... Specjalista się z niego zrobił i wymądrza się ile wlezie. Uwielbiam te jego opowieści o pracy. 

Co znajdziesz w tym artykule?

Mikołaj traktorzysta

– Zrobiłam ci na dziś dwie kanapki z kurczakiem, zobacz czy tyle jedzenia ci wystarczy – mówię do Mikołaja prezentując mu jego prowiant na cały dzień. 

– Wystarczy. Dziś jeździ traktorem. 

– O matko, serio? To ty tylko uważaj. Tam gdzie nie czujesz się pewnie odmawiaj wykonania zadania – winnice w większości są na zboczach, więc naprawdę trzeba wykazać się nie lada umiejętnością w prowadzeniu takiej maszyny. 

– Już wczoraj jeździł. 

– I jak?

– Dobrze. 

– Skończyliście już zbiory? 

– Tak. Dzisiaj. 

– To co ty teraz będziesz robił? 

– Orał. 

– Acha. Tylko ty mi uważaj, bo wiesz, że jesteś moim najcenniejszym skarbem… 

Wieczorem przy kolacji Mikołaj rozprawia o winie, a co, a jak, a kiedy, a gdzie, o sangiovese, o pinot, o albanie, o chianti, o barolo… Specjalista się z niego zrobił i wymądrza się ile wlezie. Uwielbiam te jego opowieści o pracy. 

Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej

Lucia i plany naukowe

Lucia dotarła do domu w piątkowe wczesne popołudnie i też zarzuciła mnie opowieściami. Snuła wywody o pracy licencjackiej, o spotkaniu z profesorem, o planach na magisterium, a ja nacieszyć się nie mogłam odmianą. I w duchu tylko zaklinam, żeby już te czarne chmury, które wisiały nad nią, nad nami w zeszłym roku i przez wszystkie zimowe miesiące nie wróciły. Tak dobrze jest znów widzieć ją pełną pasji i radości.

Plany na przyszłość ma piękne, ale tych jeszcze nie zdradzę. Praca licencjacka już chyba ukierunkowana i choć nie jest w temacie ulubionym, to jednak na taki właśnie wybór padło, żeby przygotować grunt pod dalszą naukę. 

Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej

Październikowe klimaty

W koszach przed sklepami stoją kasztany, w Marradi znów zrobił się większy ruch, bo niektórzy sagrę kasztanową rozciągają na cały weekend. W ogródkach znów się zazieleniło – kapusty, kalafiory, radicchio, fenkuł, brokuły, pory… Na gałęziach dyndają granaty, kaki i nespole. Do tego wszystko tonie w słońcu, które powoli przeobraża soczystą zieleń w złoto, ochrę i ugier.

Pięknego weekendu! 

Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej

3 komentarze

  1. Wyobrażając sobie co też Mikołaj rozprawiał o winie , szybko podreptałam – a raczej pobiegłam do kuchni po słuszną szklaneczkę wina …

  2. Z tego co czytam to Mikołaj z niesamowitą pasją podchodzi do swojej pracy, jest to coś pięknego że młody człowiek tak zachwyca się tego typu pracą fizyczną w winnicy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Chcesz wesprzeć moją twórczość?
Udostępnij w Social Mediach
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE
Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media