6 października, 2025

Semifonte, czyli jeszcze jeden Nowy Sekret

Tylko kilka kilometrów od Barberino, w miejscu, gdzie dawniej istniała osada Semifonte, dziś wyrasta Cappella di San Michele Arcangelo otoczona cyprysami. Według legendy w średniowieczu wznosiło się w tym miejscu miasteczko, które aspirowało do tego, by swą potęgą dorównać Florencji. Podobno już na początku XIII w. strategicznie położone Semifonte urosło w siłę i wzbogaciło się o prawdziwe fortyfikacje, a wkrótce również rozmiarami zaczęło niemal doganiać toskańską stolicę...

Co znajdziesz w tym artykule?

Nowe Sekrety Florencji i okolic - dla przypomnienia

Minęło już kilka dobrych miesięcy, odkąd ostatni raz porwałam się na autopromocyjny wpis, bo te od zawsze, jak świat światem niezmiennie nie przechodzą mi przez gardło, czy też w tym przypadku „przez palce”. Wiem, że trzeba, bo niby skąd ludzie mają wiedzieć, niemniej trudne to dla mnie jak nie wiem co. 

I tu z drugiej strony dziwię się za każdym razem, kiedy na messengerze czy na mailu pojawia się kolejna wiadomość w stylu „co by pani poleciła, żeby zobaczyć we Florencji?” Na takie pytania nawet nie wiem jak odpowiedzieć i często właśnie pozostawiam je bez odpowiedzi.

Myślę sobie wtedy – jak mam odpowiedzieć w jednej wiadomości na takie pytanie, jeśli w ostatnich latach napisałam o tym dwie książki?? Nasuwa się niestety smutna refleksja, że te książki trafiły tylko do garstki moich blogowych Czytelników. Kto tutaj pokpił sprawę? Wiadomo… 

Przy Nowych Sekretach napracowałam się dwa razy tyle, co przy pierwszych, a to dlatego, że chciałam zaskoczyć jak największą ilością nowych miejsc, naprawdę sekretnych, historii nieznanych, nieoczywistych. Przeczesałam wtedy okolice Florencji dosłownie kilometr po kilometrze, krok za krokiem. Przejrzałam niezliczoną ilość źródeł, zrobiłam setki, jeśli nie tysiące zdjęć… 

I to wszystko po to, żeby te moje ukochane Sekrety stanęły sobie gdzieś skromniutko na dolnej półce i nie zostały w ogóle zauważone. 

Dziś zatem pozwolę sobie na małe przypomnienie publikując jeden z opisanych tam sekretów. Tym samym też enty raz chciałam podkreślić, że Nowe Sekrety Florencji i okolic są opowieścią o NOWYCH sekretach, a nie wznowieniem PIERWSZYCH opublikowanych sekretów. 

I jak zawsze też poproszą Was pięknie o pomoc z rozesłaniem ich w świat na wszelkich możliwych social media. 

https://www.empik.com/sekrety-florencji-nowacka-katarzyna,p1276356934,ksiazka-p
Semifonte Toskania nieznana, Nowe Sekrety Florencji i okolic

Semifonte

Oto wśród pól i winnic, chciałoby się powiedzieć – w środku niczego – na skrzyżowaniu wąziutkich dróg stoi kaplica zwieńczona – wypisz, wymaluj – kopułą Brunelleschiego w miniaturze.

Tylko kilka kilometrów od Barberino, w miejscu, gdzie dawniej istniała osada Semifonte, dziś wyrasta Cappella di San Michele Arcangelo otoczona cyprysami. Według legendy w średniowieczu wznosiło się w tym miejscu miasteczko, które aspirowało do tego, by swą potęgą dorównać Florencji. Podobno już na początku XIII w. strategicznie położone Semifonte urosło w siłę i wzbogaciło się o prawdziwe fortyfikacje, a wkrótce również rozmiarami zaczęło niemal doganiać toskańską stolicę.

Władze Florencji zaczęły się obawiać prężnie rozwijającego się miasteczka i nakazały mu poddanie się jej władzy. Buntowniczy lud z Semifonte ani jednak myślał ustąpić, co spowodowało podjęcie przez Florencję drastycznych kroków. Możni florentyńczycy wydali nakaz, by Semifonte zrównać z ziemią. Wszystko miało zostać zniszczone: domy, kościoły i mury. Ponadto ogłoszono zakaz jakiejkolwiek próby odbudowy. Pagórki Semifonte miały pozostać martwe.

Dopiero pod koniec XVI w . – czyli 300 lat później – Giovan Battista Capponi, kanonik z Santa Maria del Fiore, wystąpił z prośbą o pozwolenie na wybudowanie w tym miejscu maleńkiej świątyni. Kaplica miała być wierną kopią kopuły Brunelleschiego, tylko w dużo mniejszej skali. Budowa rozpoczęła się w 1591 r. Zaplanowanana planie ośmioboku kopuła i kaplica są dziełem Santego di Tito. Została poświęcona św. Michałowi Archaniołowi, którego szczególnie czcili dawni mieszkańcy Semifonte.

Najlepiej przybyć w te strony w „bezlistnej” porze – wczesną wiosną lub późną jesienią. Kiedy drzewa są nagie, można w pełni docenić piękno budowli i niezwykłość tego miejsca. Dziś jest tak bardzo sielskie i dziewicze, że aż trudno uwierzyć w tę krwawą legendę.

Semifonte Toskania nieznana, Nowe Sekrety Florencji i okolic

Skromny i nieśmiały apel - Nikon emeryt

Mam nadzieję, że kolejny zdradzony tu sekret podsyci nieco ciekawość i kilka osób zainteresuje się co też jeszcze kryją w sobie Nowe Sekrety Florencji i okolic. 

Zanim napiszę miłego dnia, chciałabym zwrócić się do Was z jeszcze jedną prośbą – taki mi wyszedł dziś błagalny poniedziałek. Prośba milion razy trudniejsza niż autopromocyjne wpisy… 

Jak wiecie mocną stroną Domu z Kamienia są od zawsze zdjęcia. Przez wszystkie lata istnienia bloga wykończyłam już chyba trzy Nikony. Obiektywy wciąż służą te same od lat… 

Niestety zarówno aparat jak i szkła wołają już o emeryturę, czy też przeniesienie do muzeum. Sprzęt wysłużył się już zdecydowanie, co przekłada się na jakość zdjęć – nad czym bolałam szczególnie po powrocie z Elby. 

W mojej obecnej sytuacji, kiedy dźwigam w pojedynkę to, czego w pojedynkę dźwigać nie powinnam, taki zakup jest poza moimi możliwościami. Będzie mi więc szczególnie miło, jeśli w tych dniach będziecie wspierać Dom z Kamienia kawą, czy też na Patronite. Może jakoś wspólnymi siłami uda się na ten nowy sprzęt uskładać. Będę bardzo wdzięczna za wszelką pomoc i dziękuję już za samo wysłuchanie. 

A teraz… Pięknego dnia i dobrego nowego tygodnia

Semifonte Toskania nieznana, Nowe Sekrety Florencji i okolic

2 komentarze

  1. Oczywiście że powinnaś robić autopromocje wszedzie gdzie się tylko da, ponieważ masz się czym chwalić ☺️ Jasne że idzie w świat 🥰

  2. Pani Kasiu, to dzięki Pani książkom zaczęłam lubić Florencję, pewnie tym pytającym o radę czytanie czegoś dłuższego niż notka na ekranie sprawia trudność. Na wędrówkę po górach to z racji wieku pewnie się nie wybiorę, ale poczytać o tym to tak jakby potowarzyszyć, zwłaszcza, że Pani pięknie opowiada, dziękuję i czekam na kolejną książkę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Chcesz wesprzeć moją twórczość?
Udostępnij w Social Mediach
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE

Poprzednie wpisy

Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media