7 października, 2025

Artystyczne jesienne nadzieje

Chagall jest dla mnie mistrzem baśniowej poezji, w którym drzemie dziecko z głową pełną fantazji. Jego obrazy malowane są emocjami, są personifikacją najskrytszych marzeń, serią onirycznych wizji, w których mieszają się czułość i mrok. Z jednej strony wzruszają, z drugiej odrobinę niepokoją. 

Co znajdziesz w tym artykule?

Najważniejsze wystawy jesień 2025

Zaczął się nowy sezon wystawowy. Ruszają trzy wystawy na które ostrzę sobie zęby i zrobię wszystko, żeby na nie dotrzeć. Nie wiem jak ja to połączę z trekkingami i lekcjami, ale marzę o nich, o jednej w szczególności…

Od 11 października będzie można podziwiać w Ferrarze w Palazzo dei Diamanti wystawę „Chagall. Testimone del suo tempo”. To od dawna jeden z moich ukochanych malarzy i stanę na głowie, żeby do Ferrary zawitać, tym bardziej, że jeszcze nigdy w tym – jakby nie było –  jednym z najważniejszych miast Emilii Romanii nie byłam, a paradoksalnie Ferrara nie znajduje się wcale aż tak daleko od Marradi.

Druga wystawa jest zdecydowanie łatwiej osiągalna, bo w mojej ukochanej Florencji i zaczęła się już kilka dni temu. Museo degli Innocenti prezentuje w najbliższych miesiącach wystawę Toulouse-Lautrec. Un viaggio a Parigi della Belle Époque”.

Ten okres w sztuce uwielbiam szczególnie, tym bardziej więc cieszę się, że taki jest temat trzeciej upatrzonej wystawy w jednym z moich ulubionych miejsc. Będę miała kolejny pretekst, żeby znów odwiedzić Pizę. W Palazzo Blu już od 15 października można podziwiać wystawę Belle Époque.  

„Arteterapia” ma na mnie zbawienny wpływ, wiem to nie od dziś i taka terapia po ostatnich miesiącach bardzo mi się marzy. Odrobina ukulturalnienia między mniej lub bardziej dzikimi trekkingami. 

Dom z Kamienia wystawy sztuki Włochy 2025
Dom z Kamienia wystawy sztuki Włochy 2025

Chagall

Chagall jest dla mnie mistrzem baśniowej poezji, w którym drzemie dziecko z głową pełną fantazji. Jego obrazy malowane są emocjami, są personifikacją najskrytszych marzeń, serią onirycznych wizji, w których mieszają się czułość i mrok. Z jednej strony wzruszają, z drugiej odrobinę niepokoją. 

Koniecznie do Ferrary muszę zawitać, bo bardzo prawdopodobne, że szybko podobna okazja się nie zdarzy. Tymczasem przygotowuję się na spotkanie z Chagallem wertując album, który podarował mi kiedyś Mikołaj. Myślę, że on sam chętnie się tam ze mną wybierze.

Dom z Kamienia wystawy sztuki Włochy 2025

Kamyczek

A wracając do trekkingów… Poza najbliższym wymarszem już za dwa tygodnie, coraz namolniej tłucze mi się po głowie myśl o samotnym cammino. Myśl, która nie daje mi spokoju. Uwiera mnie jak mały kamyczek w bucie, który przerzucam z jednej strony na drugą, wypieram i udaję, że go nie czuję, ale jednak jest i póki buta nie wytrzepię, kamyczek będzie drażnił stopę. Oczywiście nie mogę sobie pozwolić na to, żeby znów nie pracować przez kilka dni, więc już nawet rozmyślam, czy dałoby się tachać ze sobą komputer i odbyć choć część lekcji, jednak to wymaga dużo bardziej przemyślanej organizacji.

Trasę mam w głowie upatrzoną. Tę jedną jedyną, niemal symboliczną. I chyba jestem już na etapie muszę, bo się uduszę. Może listopad? A może luty? Wiem, że nie spocznę, dopóki nie uda mi się tego zrealizować, bo jeśli jest coś, na czym naprawdę mi zależy, potrafię być UPARTA. Myślę, że zorganizuję wszystko spontanicznie, z dnia na dzień, celując w okno pogodowe – bo jednak w listopadzie czy lutym to podstawa. Byłoby to piękne ukoronowanie moich toskańskich wędrówek. 

Tymczasem nastał kolejny październikowy wtorek. Typowy październikowy dzień ze słońcem, ciepłem, z ledwo ledwo tracącymi zieleń drzewami.

Ja bardzo dziękuję za wszystkie kawy, cieszę się, że uzbierała się pierwsza”kropla” na zakup nowego sprzętu, nisko się kłaniam i życzę Wam pięknego dnia! 

Jeden komentarz

  1. Ja to myślę że da sie z telefonu takie lekcje zrobić. Ja sama już takie zrobiłam; spontanicznie i można omawiać tematy wokół Ciebie, czyli widoki, przyroda i emocje 😁

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Chcesz wesprzeć moją twórczość?
Udostępnij w Social Mediach
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE

Poprzednie wpisy

Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media