1 maja, 2025

Przebodźcowanie

I tak oto pierwszy dzień maja pięknie zainicjował nowy miesiąc, nawet jeśli z oszczędzania głosu nic nie wyszło, a i na brak bodźców ostatecznie nie mogłam narzekać. W każdym razie chciałabym bardzo, żeby moje dziś było dobrą wróżbą, miłą zapowiedzią kolejnego wiosennego miesiąca.

Co znajdziesz w tym artykule?

Głowa na rollercoasterze

Kiedy kładłam się do łóżka było już po 23.00. Miałam wrażenie, że głowa mi eksploduje i nie, wcale nie od bólu. Dyńka fizycznie miała się świetnie, mimo – tu uczciwie przyznam – zdecydowanej przesady z ilością toastów tego dnia. To co mnie znokautowało, to przebodźcowanie. 

Ilość spotkań, rozmów, przeskakiwania od jednego stołu do drugiego, od lekcji do trekkingu, od aperitivo do spotkania z prawnikiem sprawiły, że moja głowa najzwyczajniej w świecie odmówiła współpracy. Współpracy odmówił też głos…

Kiedy w czasie ostatniego już spotkania w domu jednej z przyjaciółek w Biforco paplałyśmy o tym i o tamtym nagle mój głos wszedł w fazę skrzyżowania falsetu z Vasco Rossim po koncercie. 

Zupełnie jakby ta biedna głowa chciała mi powiedzieć – weź się już zamknij!

Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej

Święto pracy

Postanowiłam odwołać nieliczne poranne lekcje i w święto pracy od tej pracy odpocząć. Chciałam, żeby głowa złapała równowagę, a głos odpoczął.

I tak oto pierwszy dzień maja pięknie zainicjował nowy miesiąc, nawet jeśli z oszczędzania głosu nic nie wyszło, a i na brak bodźców ostatecznie nie mogłam narzekać. W każdym razie chciałabym bardzo, żeby moje dziś było dobrą wróżbą, miłą zapowiedzią kolejnego wiosennego miesiąca. Był czas na samotny trekking, czas na bycie w ukochanym mieście, czas z Dziećmi, z Przyjaciółmi, pyszne jedzenie, zacne wino, uścisk i ciepłe słowa Czytelniczki, krótka pogawędka z członkami florenckiego orszaku historycznego, słońce i prawdziwie letnie ciepło. Niczego więcej nie trzeba mi było do szczęścia. 

Było też barwne wydarzenie, które do Florencji przywiało, ale o folklorze, kolorach i tradycji będę bajać już jutro, bo teraz głowa znów toczy nierówną walkę z przebodźcowaniem. 

Dobrej nocy…

Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Chcesz wesprzeć moją twórczość?
Udostępnij w Social Mediach
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE

Poprzednie wpisy

Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media