23 maja, 2026

Nowe dziecko i lipowe serca

Trzęsącymi rękami przecinałam taśmę, otwierałam pudło jedno, potem drugie i trzecie, trzęsącymi rękami odfoliowywałam z ochronnych bąbelków poszczególne elementy, aż w końcu z namaszczeniem i wzruszeniem po raz pierwszy wzięłam w ręce nowego Nikona...

Co znajdziesz w tym artykule?

Lipy

Lipy mają liście w kształcie serc! Jak to możliwe, że nigdy nie zwróciłam na to uwagi? A może zwróciłam i już nie pamiętam? Z moją pamięcią jest coraz gorzej. W każdym razie, nawet jeśli już to kiedyś zauważyłam, to pięknie jest odkryć to na nowo. 

Za każdym razem, kiedy idę do Marradi, zadzieram głowę i wpatruję się w korony moich ukochanych drzew – lipy, to po włosku tigli. W naszym miasteczku lip jest zatrzęsienie, jest nimi wysadzona niemal każda droga, to dlatego, kiedy zaczynają kwitnąć, głowa jest pijana ze szczęścia. Nie ma dla mnie piękniejszego zapachu. Zapach lip – to właśnie zapach letniego Marradi.

Jeszcze nie kwitną, jeszcze chwilka, to moje zadzieranie głowy to monitorowanie stanu kwiatów. Brakuje im kilku dni słońca, lato zaczęło się u nas dopiero trzy dni temu.

Cieszę się też, że od lip gęsto jest w Brisighelli, w Fognano i w Crespino, dzięki temu możemy się nimi cieszyć całkiem długo. Najpierw zaczynają kwitnąć w Romanii, potem dopiero u nas, a na koniec w Crespino, które jest nieco wyżej. 

Druga Para Hoka też kocha ten zapach – nie mogło być inaczej…

Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej o życiu w Toskanii
Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej o życiu w Toskanii

Nikon i nowa era

We wtorek pod Dom z Kamienia podjechała furgonetka DHL. Miły kurier wręczył mi paczkę, którą odebrałam trzęsącymi rękami. 

Trzęsącymi rękami przecinałam taśmę, otwierałam pudło jedno, potem drugie i trzecie, trzęsącymi rękami odfoliowywałam z ochronnych bąbelków poszczególne elementy, aż w końcu z namaszczeniem i wzruszeniem po raz pierwszy wzięłam w ręce nowego Nikona… Czułam się trochę tak, jakby na świat przyszło moje kolejne dziecko. Trudno mi było opanować drżenie rąk. 

Tu jeszcze raz kłaniam się w pas i dziękuję Wam za wszystkie kawy i za patronowanie. Wielkie dziękuję również dla Mojej Drugiej Pary Hoka… 

– Jaki będzie twój pierwszy kadr? 

– A jak myślisz? 

Kilka godzin później:

– Stań tu w drzwiach proszę! 

– Nie no, nie w takim stanie! Jestem cały zakurzony po pracy! Daj mi się doprowadzić do ładu.

– Tak jest właśnie dobrze, a poza tym czekam już kilka ładnych godzin, żeby nacisnąć spust migawki i nie zamierzam ani chwili dłużej.

Chwilę się droczy, a potem staje w progu i patrzy na mnie tym swoim maślanym spojrzeniem, pod którym niezmiennie uginają mi się nogi. 

Jeden kadr, drugi, magiczne klik… Aż mam dreszcze… Patrzę na to moje nowe nikonowe cudo i nie wierzę, tak jak nie wierzę jeszcze w to, co właśnie fotografuję…

Na drugi dzień ruszam na mały trekking. Nikon idzie ze mną. Łapię tylko kilka kadrów – teraz już nie będzie tak szast prast na lewo i prawo pstryknięciami. Teraz z namaszczeniem, z pietyzmem, z przemyśleniem… 

Dziś wyczekana sobota, dziś ważny wieczór, dziś przez Marradi biegnie la 100 km del Passatore, a jutro… Na jutro napisał się piękny plan! Tak dla odmiany…

Wspaniałej soboty! 

Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej o życiu w Toskanii
Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej o życiu w Toskanii
Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej o życiu w Toskanii
Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej o życiu w Toskanii
Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej o życiu w Toskanii

9 komentarzy

  1. Super wiadomość , niech Ci Kasiu służy ! No i nam ! A tak co do zdjecia z Nikonem . Kasiu , jakie Ty masz cudowne , świetliste oczy !!!

  2. No właśnie byłam bardzo ciekawa, czy przerzucisz się już na bezlusterkowca :-). A to chyba Z5II? Niech służy jak najlepiej! I ciekawa jestem wrażeń z jego użytkowania 🙂
    Serdecznie pozdrawiam i cieszę się Twoim/Waszym szczęściem

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Chcesz wesprzeć moją twórczość?
Udostępnij w Social Mediach
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE

Poprzednie wpisy

Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media