16 czerwca, 2026

Lata mamienie

Ten czas teraz, jest też czasem niekontrolowania meteo. Nie ma sensu zerkać na prognozy, bo może być tylko ciepło, bardzo, ciepło, gorąco lub ekstremalnie gorąco. Kiedy w kwadracikach pogodowych pojawia się czerwone słoneczko, wiemy, że łatwo nie będzie. I tak oto dziś rano, mimo wszystko, z ciekawości zerknęłam na pogodę na kolejny weekend... 

Co znajdziesz w tym artykule?

Ginestre

Wykipiało, wybuchło, eksplodowało z całą mocą – nasze toskańskie lato. Pachnie lipami, ginestrami, grzechocze cykadami, pali słońcem, mami brzoskwiniami, morelami i melonami. Toskańskie lato z tym całym wachlarzem nieprzyzwoitych wręcz przyjemności powinno być wciągnięte na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO razem z centrum zabytkowym Florencji, Sieny czy Placem Cudów w Pizie.

Pogłębiając temat lata – my tutaj cieszymy się latem marradyjskim, a w nim: basen, market otwarty również w niedzielę do południa, plan atrakcji wywieszony na każdej witrynie i kolejne sagry i festy w natarciu. 

Temperatury weszły teraz w fazę „mój klimat”. Oczywiście nie jestem kosmitką i nawet dla mnie trekking w środku dnia jest teraz wyzwaniem. Postanowiłam jednak korzystać do woli z pachnących ginestrami łąk i zamiast zalegać w ogródku wśród moich pomidorów, najpierw się wspinam, a dopiero potem zalegam… wśród ginestre.

Dom z Kamienia lato w Toskanii - blog Kasi Nowackiej

Czerwone słoneczko

Ten czas teraz, jest też czasem niekontrolowania meteo. Nie ma sensu zerkać na prognozy, bo może być tylko ciepło, bardzo, ciepło, gorąco lub ekstremalnie gorąco. Kiedy w kwadracikach pogodowych pojawia się czerwone słoneczko, wiemy, że łatwo nie będzie. I tak oto dziś rano, mimo wszystko, z ciekawości zerknęłam na pogodę na kolejny weekend… 

Dokładnie w niedzielę w miejscu, w którym mamy być i mierzyć się z niemałym wyzwaniem fizycznym, na które bilety zarezerwowaliśmy już dwa miesiące temu, przewidywane jest 39 stopni i żar czerwonego słoneczka.

 Szach mat! 

– I tak będzie pięknie – odpisał na WhatsApp, po tym jak podesłałam mu pogodowy screenshot. 

Pewnie, że będzie pięknie i niech to lato cudnie nam króluje, a naszym wyzwaniem mam nadzieję, że dumnie i przebojowo to lato zainaugurujemy. 

Dziękuję Wam za komentarze pod ostatnimi postami. Bałam się, że problemy z blogiem odstraszą skutecznie część Czytelników. Mam nadzieję, że tak się nie stało. Zaglądajcie, czytajcie, komentujcie… Będzie mi bardzo miło. 

Dziś tak naprawdę miałam opowiadać o naszym niedzielnym wojażowaniu, ale „chwilowo” znów gonię własny ogon. 

Pięknego wtorku!

A tu uchylenie rąbka tajemnicy – o czym będzie jutro

Dom z Kamienia lato w Toskanii - blog Kasi Nowackiej

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Chcesz wesprzeć moją twórczość?
Udostępnij w Social Mediach
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE

Poprzednie wpisy

Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media