Muszę, bo się uduszę!
Nie mogłam ot tak sobie wyjechać i przemilczeć szczególnie ważnego dla mnie wydarzenia! Oto wczoraj wieczorem ukazała się zapowiedź mojej czwartej książki – Toskania z plecakiem!
Ta publikacja jest dla mnie szczególnie ważna – piesze wędrowanie i powolne odkrywanie świata jest fundamentalną częścią mojej życiowej filozofii. Ostatni rok był rokiem w drodze i ta książka jest tego zapisem.
To był rok nowych doświadczeń, rok bycia z ludźmi, ale też z naturą, rok dzielenia tej drogi w słońcu i w deszczu, w błocie i we mgle, były rozmowy i milczenie, było tysiące zdjęć, wzruszeń. Były odkrycia nowych miejsc, nowe znajomości, tysiące zapisanych słów. Była walka z własnymi słabościami, lekcja tolerancji, pokory i próba pokonania lęków najróżniejszych.
I w końcu ta publikacja jest dla mnie ważna, bo dzieje się w bardzo ważnym dla mnie i pięknym momencie życia.
Pamiętam moment, kiedy powiedziałam Mu o moim nowym pomyśle, potem o podpisanym z wydawnictwem kontrakcie, potem dzieliłam się planami na kolejne wyprawy, w czasie wielu z nich trzymał nade mną pieczę śledząc pozycję GPS i w końcu sam stanął ze mną na szlaku. To był niemal symboliczny gest – poryw odwagi, by wędrować od tej pory obok mnie, noga w nogę, moja Druga Para Hoka (uwielbiam to określenie mojej Czytelniczki i choć imię właściwe pojawia się w książce, to być może ten przydomek tutaj już zostanie na zawsze).
Na starcie staje maj, a ja już nie mogę doczekać naszego wspólnego dużego cammino na koniec lata!
O książce
Wzruszyłam się wczoraj bardzo i natychmiast zaczęłam rozsyłać wieści o premierze wszelkimi możliwymi kanałami. Jeśli i Wy pomożecie mi te wieści rozsyłać, będzie mi bardzo miło.
Zdaję sobie sprawę, że nie jest to książka dla wszystkich, bo nie wszyscy są wielbicielami pieszego wędrowania, jednak muszę podkreślić, że jak każda moja poprzednia książka, tak i ta – a ta nawet szczególnie – nie jest tylko suchym przewodnikiem. Są w niej emocje, przeżycia, wrażenia, jest w niej pot, są w niej łzy, śmiech, satysfakcja, piękne widoki i dużo miłości. Miłości najróżniejszej – miłości do świata, do natury i do pieszego wędrowania.
Jeszcze raz zaproszę Was: powędrujcie ze mną!
Buon Cammino! Pięknego weekendu!
Link do sklepu, gdzie książkę już można zamawiać: https://www.empik.com/toskania-z-plecakiem-najpiekniejsze-szlaki-piesze-nowacka-katarzyna,p1730190043,ksiazka-p



10 komentarzy
Gratulacje!
Kasiu to wspaniała wiadomość. Czekam z niecierpliwością.
Gratulacje! Na pewno kupię!
Serdecznie gratuluję.
Gratulacje Kasiu! Okladka i spis tresci i wstep, zapowiadaja bardzo ciekawa lekture.
Kochana Kasiu, cieszę się ogromnie że już możesz głośno i oficjalnie pochwalić sie swoją czwartą książką. Czekam z niecierpliwością żeby przeczytać te wszystkie przygody, które mogliśmy śledzić poprzez Twoje relacje i opisy na blogu. Gratulacje wielkie za determinację i pokonanie przeszkód które miałaś na swojej drodze do celu. Wielkie brawa i chwal się teraz na cały świat swoim osiagnieciem Dumna bądź bardzo zasłużyłaś ❤️❤️❤️❤️
Gratulacje!!!
„https://www.empik.com/toskania-z-plecakiem-najpiekniejsze-szlaki-piesze-nowacka-katarzyna,p1730190043,ksiazka-p”
Na każdym zebraniu jest taka sytuacja, że ktoś musi zacząć pierwszy… 😉
A tu cisza i cisza… 🙂
Gratulacje!