19 czerwca, 2026

Gorzko i słodko

Beppe przestał pracować już jakiś czas temu, bo jednak wiek ograniczał nieco jego zwinność. Tak czy inaczej każdego dnia siedział przed sklepem, który przejął jego syn i pozdrawiał swoich dawnych klientów z wciąż tą samą życzliwością. 

Co znajdziesz w tym artykule?

Beppe, Andrea, Borys i Lola

W czerwcu 2012 roku, kiedy jeszcze o Marradi pisałam M., w obawie, żeby tego mojego maleńkiego toskańskiego raju nie znaleźli inni, w jednym z wpisów, w którym opowiadałam o marradyjskim poranku pojawiły się takie słowa:

U piekarza trzeba stać w kolejce aby kupić świeży chleb, potem to samo w warzywniaku, wszyscy rozmawiają nikt się nie śpieszy i nikt nikogo nie popędza. Jestem oczarowana jak stareńki sklepikarz ze sprawnością Tarzana wspina się po półkach, potem szybko ale delikatnie pakuje w papierowe torby: bakłażany, rukolę, cytryny i winogrona. Starszy pan jest naprawdę uroczy wita mnie zawsze serdecznym „buon giorno!” a potem niemal z ojcowską czułością czeka na moje zamówienie: „Dimmi cara!”. Lubię o czymś zapomnieć, by potem móc wrócić i to „dimmi cara” usłyszeć raz jeszcze… 

Beppe przestał pracować już jakiś czas temu, bo jednak wiek ograniczał nieco jego zwinność. Tak czy inaczej każdego dnia siedział przed sklepem, który przejął jego syn i pozdrawiał swoich dawnych klientów z wciąż tą samą życzliwością. 

Ostatni raz – buona sera cara – pozdrowił mnie we wtorkowe popołudnie, a kilka godzin potem umarł w ciszy i spokoju. 

Marradi było poruszone. Odeszła kolejna osobowość.  Beppe dożył pięknego wieku ponad 90 lat i – co ważne – dożył tego wieku w zdrowiu i pogodzie ducha. To wielkie szczęście. 

W ostatnich dniach Marradi pożegnało jeszcze jedną osobowość – Andrea, legendarny kucharz z La Colombaia, który lata temu jako pierwszy pokazał mi jak smakuje doskonała carbonara. 

To niestety nie koniec łzawych wiadomości. Kto z bywalców Domu z Kamienia pamięta psy mojej przyjaciółki Ellen? Borys i Lola. Brat i siostra z matki border collie i ojca pastore australiano. Borys cały tata, Lola border jak mama.

Odeszły w przeciągu jednego miesiąca, obydwa zapadły na galopującą śmiertelną chorobę, każdy z nich na inną… Zupełnie jakby pewnych więzi, nie potrafiła zerwać nawet śmierć. 

Dom z Kamienia blog o życiu Toskanii

Morele

– Festa delle Mugneghe! – wskazał z entuzjazmem na reklamowy plakat – wiesz co to są mugneghe

– Nie mam pojęcia! 

– To są te… no te…  brzoskwinie albo morele. Zawsze mi się mylą. 

Mugneghe to w dialetto romagnolo morele. 

– A wiesz jak się nazywają po polsku?

– Pewnie znowu jakiś primulek albo psilaściek? 

– Nie! Nazywają się bardzo ładnie: MO RE LE – przesylabizowałam z namaszczeniem.

– Mo re ne…

– Mo re le! Przecież to łatwe, nie to co pesca. Wiesz jak się mówi pesca po polsku? BRZOSKWINIA!

Nawet się nie silił żeby powtórzyć. 

– To jest nie do wymówienia! 

W kuchni Domu z Kamienia stoi całe pudło moreli, albicocche, czy też mugneghe. To Mikołaj dumnie przytachał je do domu i nawet nie będę opowiadać jak je zdobył, bo wstyd! Tak czy inaczej jutro rusza produkcja morelowej marmolady, a dziś tymczasem piątek i wieczorem piękna uczta we dwoje. Po raz pierwszy TAKA uczta. 

Wspaniałego weekendu!

Dom z Kamienia blog o życiu Toskanii

Jeden komentarz

  1. Beppe… Lubiłam u niego robić zakupy, czasem coś polecał dla Maurizio, że takue lubi, pozwalał wybierać sobie warzywa czy owoce. I nigdy nie sprzedał mi zgniłka. Ech, Smuteczek.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Chcesz wesprzeć moją twórczość?
Udostępnij w Social Mediach
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE

Poprzednie wpisy

Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media