14 marca, 2026

Eskapada „G” nr 2 – w blokach startowych

Mam nieustający skręt 4 liter. Zdaję sobie sprawę, że nie jest łatwo dotrzymać mi kroku, że to naprawdę bywa trudne. Ja bywam trudna z moją nadpobudliwością. I dlatego teraz cieszę się jak dziecko, że nie tylko ja tak mam i że ten ktoś, kto też tak, ma stanął na mojej drodze!

Co znajdziesz w tym artykule?

Bębnienie

O czwartej rano jeszcze raz zerknęliśmy na portal meteo, który potwierdził, że fajerwerków słońca tym razem nie będzie. Nie, żeby miało być brzydko, jednak na pewno będziemy musieli się obejść bez plażowania, a w nocy ma nawet przelecieć jakiś deszcz. Mimo wszystko postanowiliśmy pozostać wierni wstępnie wybranej destynacji…

– Wiesz, że ja nawet sobie wczoraj pomyślałem: jakby to było przyjemnie spać w naszym „G” ze ścieżką dźwiękową w postaci bębnienia deszczu…

– Poezja… Bello!

Bębnienia wielkiego nie będzie, bo „G” został też wyłożony wygłuszaczami, ale jednak coś tam słychać będzie. Poezja… Bello!

– Tylko o parasolu pamiętaj, żebyśmy na tej naszej movidzie nie zmokli! 

Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej

Nadpobudliwość

– Mieliśmy poszukać miejsca na kolację, na po kolacji i na śniadanie… – przypominam kiedy on zamyka stronę meteo i już odkłada telefon, żeby jeszcze na chwilę przed budzikiem zamknąć oczy.

– A! prawda!

I tak oto skaczemy od baru, do trattorii, od owoców morza do ruin zamku, od zamku do miasteczka i tak dalej…

Jak dobrze znaleźć kogoś, kto ma bliźniaczą nadpobudliwość duszy. Jak dobrze, że nie muszę się już denerwować na bierność, na statyczność, na powolność. Jak dobrze razem rozpisywać plan nawet najmniejszej podróży, która nawet jeśli najmniejsza, zawsze jest WIELKA. 

Mam nieustający skręt 4 liter. Zdaję sobie sprawę, że nie jest łatwo dotrzymać mi kroku, że to naprawdę bywa trudne. Ja bywam trudna z moją nadpobudliwością. I dlatego teraz cieszę się jak dziecko, że nie tylko ja tak mam i że ten ktoś, kto też tak, ma stanął na mojej drodze!

Lekcje sobotnie skończone, „G” spakowany, stopy zestrojone w kultowe Hoka przebierają z niecierpliwości. Końcowe odliczanie… 

Będzie miasto, będzie morze, będzie zamek, będzie nocne życie, będzie uczta, będzie bębnienie, będzie trekking i kto wie co jeszcze będzie!

Wspaniałego weekendu! 

Ps. Do usłyszenia w poniedziałek!

Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Chcesz wesprzeć moją twórczość?
Udostępnij w Social Mediach
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE

Poprzednie wpisy

Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media